w

DramatDramat

Rosjanie wyśledzili „teściową Zełenskiego” w Moskwie. 56-latka jest w szoku: „Zaczynam się bać o siebie”

fot. Wołodymyr Zełenski (The Presidential Office of Ukraine, CC BY 4.0 )

Pochodząca z Moskwy Olga Witalijewna Kijaszko nosi to samo nazwisko, co teściowa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Nigdy nie spodziewała się, że przyprawi jej to kłopoty, ale prokremlowscy dziennikarze rozpoczęli poszukiwania kobiety.

Jak podaje rosyjski niezależny portal Mediazona, z którym zdecydowała się porozmawiać kobieta, Olga dowiedziała się od swojej sąsiadki, że w zeszły piątek pod jej domem kręcili się podejrzani mężczyźni z kamerą i podawali się za dziennikarzy. Na nagraniu z monitoringu widać, jak mężczyźni pytają o „Władimira Timofiejewicza i Olgę Witalijewną Kijaszko”

Kobieta nigdy nie widziała poszukujących ją osób i zastanawiała się, o co może chodzić. Po zdarzeniu dowiedziała się, że jeden z prokremlowskich kanałów telewizyjnych opublikował wyniki „dochodzenia”, które wskazywały na to, że na przedmieściach Moskwy znajduje się mieszkanie zarejestrowane na nazwisko teściowej Zełenskiego — Olgi Kijaszko.

Zaczynam się bać o siebie, mimo że zwykle jestem nieustraszoną osobą”  wyznała Olga.

Śledztwo cieszy się wielką popularnością w rosyjskim internecie, a raporty zostały udostępnione nawet przez jednego z naczelnych prokremlowskich propagandystów Władimira Sołowiowa. Jako pierwszy na „trop” wpadł rosyjski bloger Siergiej Zergulio Koljasnikow. Poszukujący Olgę mężczyźni mieli odwiedzić też inne mieszkanie w Moskwie, w którym kobieta jest zameldowana, lecz w którym nie mieszka.

W rozmowie z redakcją Mediazony Olga zdradziła, że co prawda nazywa się jak teściowa Zełenskiego, ma krewnych na Ukrainie, oraz nie popiera wojny, ale nie posiada żadnych więzi rodzinnych z prezydentem Ukrainy.

W dochodzeniu pominięto fakty

Olga Witaliejewna Kijaszko twierdzi, że w śledztwie świadomie pominięto niektóre elementy, takie jak datę urodzenia.

Fakt, że teściowa Zełenskiegoo urodziła się w 1953, a ja w 1965, nikogo nie interesuje. Ktokolwiek ich wysłał, świadomie tworzy nieprawdziwe informacje. Pewnie dobrze wiedzą, że nie jestem nią, a ona nie jest mną” — tłumaczy.

Kijaszko wyznała, że boi się możliwości aresztowania i jej roli w propagandzie głoszonej przez prorosyjskie media.

Obawiam się, że mogę stać się częścią jakiegoś planu” — mówi.

Portal Mediazona opublikował nagranie prokremlowskich dziennikarzy rozpytujących o kobietę.

Źródło: The Moscow Times / Mediazona

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez Maciej

Irena Santor - fot. AKPA

Irena Santor po długiej przerwie pojawiła się na salonach. Dopiero teraz widać, jak bardzo zmieniła się od czasu ogłoszenia końca kariery

Marta Linkiewicz, Kuba Wojewódzki, fot. Instagram

Marta Linkiewicz zalała się łzami u Kuby Wojewódzkiego. Pierwszy raz opowiedziała, jak wyglądało jej życie przed udziałem w Fame MMA