w

Ważny apel o Ukraińcach! „Nie są zwierzętami w ZOO, których (…) można fotografować w każdej sekundzie ich życia”

Fot. Pixabay

Sieć zalewa fala zdjęć celebrytów, którzy robią sobie fotki z Ukraińcami, którym udzielają pomocy. Zaczyna to iść w bardzo niezdrowym kierunku.

Wojna w Ukrainie to ogromne nieszczęście i dramaty setek tysięcy biednych ludzi. Wystarczy odrobina empatii, aby chociaż częściowo wczuć się w ogrom bólu, który przeżywają. Dla niektórych jednak to świetna okazja, żeby nieco się wypromować.

Bardzo nas cieszy, że mnóstwo Polaków zaangażowało się bezinteresownie w akcje pomocy uciekającym przed wojną Ukraińcom. To postawa godna pochwały i jednocześnie naśladowania. Daliśmy przykład całej Europie.

Niestety część celebrytów, a zresztą nie tylko, przy tej okazji za wszelką cenę próbuje pokazywać swoje „dobre serce”. Bardzo dbają o fotki z uchodźcami oraz o to, aby na ich profilach społecznościowych posty te trafiały do szerokiego grona odbiorców. Tak nie powinno być.

Na ten problem zwrócił uwagę doktor nauk prawnych Maciej Kawecki.

– „Szanujmy prywatność tych, na których dobru nam naprawdę zależy! Nie udostępniajcie w sieci zdjęć obywateli Ukrainy, którym pomagacie, gdzie popadnie! Możecie im tym zrobić wielką krzywdę! Jeśli zobaczę u bardzo wielu z moich znajomych kolejne zdjęcie w sieci przedstawiające obywateli Ukrainy którym pomogli i którzy jedzą, piją, tulą bliskich, idą na spacer lub robią cokolwiek innego … robi mi się słabo. Dziękuję Wam za każdy gest wsparcia. Chcecie pomagać? Róbcie to jednak tak, by szanować prawa tych którym pomagacie. Nie róbcie tego dla lajków ale dla innego człowieka. Czasami warto robić to zwyczajnie po cichu.

Obywatele Ukrainy przeszli dramat, o którym większości z nas nawet się nie śniło. Musieli opuścić własne domy, rodziny i bliskich. Należy im się dzisiaj pomoc, szacunek i spokój. Nie są zwierzętami w ZOO, których ku spełnieniu własnych ambicji i radości gawiedzi można fotografować w każdej sekundzie ich życia. Rozumiem walor edukacyjny takich zdjęć i chęć wykrzyczenia „pomagamy”. Ale róbmy to z wielką klasą pamiętając, że możemy takimi działaniami zranić i skrzywdzić.

Ci ludzie są nam wdzięczni za każdy milimetr pomocy i nie powiedzą nam nie. To my powinniśmy jednak umieć wyczuć granicę. Takie zdjęcia naruszają często ich intymność w najtrudniejszym dla nich w życiu czasie. Są też cennym źródłem wiedzy dla kontrwywiadu rosyjskiego i dla cyberoszustów, którzy na dramacie tych ludzi mogą chcieć zarobić. Tych cyfrowych śladów ich życiowych dramatów nikt nigdy nie usunie. Chcemy ich tym dodatkowo obciążać? Jeśli chcecie naprawdę pomóc obywatelom Ukrainy, róbcie to po cichu. Tak, jak każdy z Was potrafi! Z serca! Taka cisza naprawdę brzmi głośniej!

W pełni się pod tymi słowami podpisujemy.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez szymon

„Do widzenia”. Grupa hakerska Anonymous znów zaatakowała Rosję. Pochwalili się udaną operacją

Kuba Wojewódzki zostanie ojcem?! „60 lat na to czekałem”