w

Putin mianuje ochroniarza na stanowisko ds. „sytuacji kryzysowych” po tym, jak poprzednik „spadł z wodospadu”

fot. Kremlin.ru

Władimir Putin awansował swojego byłego osobistego ochroniarza na nowego ministra ds. sytuacji nadzwyczajnych Kremla. Poprzedni człowiek na tym stanowisku zginął w tajemniczych osobistościach, spadając z wodospadu.

49-letni generał-major Aleksander Kurenkow został w środę powołany na ważne stanowisko „ministra ds. sytuacji nadzwyczajnych” przez Władimira Putina. Co ciekawe, Kurenkow jest szóstym ochroniarzem prezydenta Rosji, który został mianowany na wysokie stanowisko państwowe. Zdaniem krytyków oznacza to, że Putin stał się dużo bardziej nieufny wobec niesprawdzonych osób.

Kurenkow nazywany jest czasem „człowiekiem bez twarzy”, ze względu na nikłe informacje o jego przeszłości i pochodzeniu. Według doniesień służył w kontrwywiadzie FSB oraz FSO, odpowiedzialnym za ochronę ważnych osobistości.

Nowo mianowany minister przez wiele lat zajmował pozycję jednego z najbliższych Putinowi ochroniarzy osobistych, co widać było podczas różnych wizyt międzynarodowych. Rzecznik Kremla Pieskow stwierdził, że „Putin zna go dobrze osobiście”.

Kurenkow miał najpierw pracować jako starszy adiutant Putina, a później zajmować pozycję zastępcy dyrektora rosyjskiej gwardii narodowej, podlegającej bezpośrednio pod prezydenta. W ostatnich latach został awansowany do stopnia generała-majora.

Minister ds. sytuacji nadzwyczajnych to w Rosji stanowisko o wysokiej randze, związane z walką z powodziami, pożarami i burzami, ale także postrzegane jako kluczowe stanowisko w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego.

Poprzednik spadł z wodospadu

Ostatnim człowiekiem na tym stanowisku był Jewgienij Ziniczew, który również pełnił w przeszłości funkcję ochroniarza Putina. Ziniczew zginął we wrześniu 2020 r., spadając z niemal 30-metrowego wodospadu, choć niektórzy podejrzewają, że było to morderstwo.

Według oficjalnej wersji wydarzeń były minister ds. sytuacji nadzwyczajnych spadł z wodospadu Kitabo-Oron na Syberii, bo próbował „ratować człowieka”.Na pogrzebie Ziniczewa, Putin wyglądał na zrozpaczonego, nazywając jego śmierć „niezastąpioną stratą osobistą”.

Ziniczew, który posiadał stopień generała, odniósł spektakularny sukces pod rządami Putina i był typowany do objęcia nowej ważnej roli w kremlowskiej Radzie Bezpieczeństwa, a pojawiały się spekulacje, że to właśnie on miał być następcą Putina.

Profesor Valery Solovey stwierdził, że śmierć byłego ochroniarza nie była przypadkowa: „Od razu powiem, że to nie była śmierć, lecz morderstwo generała„. Zniczew miał rzekomo ratować Aleksandra Melnika, 63-letniego kamerzystę.

Źródło: Daily Mail ; TASS

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez Maciej

Kadyrow grozi Polsce i stawia warunki. „W sześć sekund pokażemy wam, na co nas stać” [VIDEO]

Andrzej Seweryn, fot. Instagram @andrzejseweryn_official

Andrzej Seweryn debiutował w serialu Netflixa jako DRAG QUEEN! Mamy zwiastun