w

SuperSuper HahaHaha DramatDramat

Wielki wyciek w rosyjskiej armii. Ujawniono dane personalne 120 tysięcy walczących na Ukrainie Rosjan

fot. YouTube / Twitter / Pravda.ua

Wojna na Ukrainie trwa, a Ukraińcy dzielnie bronią się przed okupantem. Pełni determinacji, aby powstrzymać Rosjan, są zarówno zwykli mieszkańcy, jak i żołnierze. Tego samego nie można powiedzieć o dużej części Rosjan. Wyciekły dane rosyjskich żołnierzy.

Wcześnie rano w czwartek 24 lutego Władimir Putin zadecydował o „specjalnej operacji” mającej na celu demilitaryzację Ukrainy i pozbycie się „ukraińskich nazistów”. Rosyjskie wojska ruszyły do ataku na sąsiada, a inwazja poprzedzona była atakami bombowymi na strategiczne cele położone na terytorium całej Ukrainy.

Według informacji, które udało się zdobyć od pojmanych rosyjskich żołnierzy, duża część z nich nie wiedziała, że jedzie na wojnę. Żołnierze zostali okłamani, że uczestniczą w ćwiczeniach, a później nagle rozkazano im wkroczenie na teren Ukrainy. Putin obiecał im też, że będą witani jako wyzwoliciele.

Wyciek danych

Pierwszego marca ukraińskie Centrum Strategii Obronnych z siedzibą w Kijowie opublikowało długą na 6616 stron listę rosyjskich żołnierzy, którzy są zaangażowani w wojnę na Ukrainie. Centrum Strategii Obronnych nie poinformowało, skąd pochodzi wyciek, ale zapewniło, że źródło jest zaufane.

W opublikowanej liście znajdują się dane 120 tysięcy rosyjskich żołnierzy. Na liście znajdziemy imię, nazwisko, numer służbowy oraz miejsce służby.

Wszystkie dane są dostępne na ukraińskiej stronie „Pravda.com.ua”. Poniżej zamieszczamy jedną ze stron wielkiej listy.

fot. screenshot Pravda.ua

Hakerzy atakują Rosję

Nie wiadomo, kto stoi za najnowszym wyciekiem, ale jedną z grup, które postanowiły uprzykrzyć Putinowi życie, jest hakerska grupa Anonymous. Hakerzy zapowiedzieli Putinowi, że ujawnią jego sekrety i wzięli sobie na cel rosyjskie strony rządowe oraz media. W efekcie ich działań w ostatnich dniach pojawiły się problemy z działalnością takich stron internetowych jak: government.ru, kremlin.ru, czy rt.com. Na jakiś czas wyłączono również stronę koncernu Gazprom, a grupie udało się nawet nadać antywojenny przekaz w rosyjskiej telewizji.

Źródło: Pravda.ua

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez Maciej

[VIDEO] Cywile nagrywają poradnik, jak jeździć… porzuconymi rosyjskimi pojazdami wojskowymi

[VIDEO] Dyplomaci z całego świata wychodzą z sali obrad ONZ podczas przemówienia o prawach człowieka prowadzonego przez Siergieja Ławrowa