w

SuperSuper

Rosyjskie wojska wystrzeliły rakiety w konwój humanitarny jadący do Mariupola! Dramatyczna sytuacja na wschodzie Ukrainy

Wojska rosyjskie ostrzeliły Mariupol
Wojska rosyjskie ostrzeliły Mariupol

Kolejny dzień krwawy starć w Ukrainie pokazuje, że rosyjskie wojska nie znają litości. W nocy wystrzelono rakiety w konwój humanitarny wiozący środki niezbędne do życia. Co wiadomo na ten temat?

Mimo upływu dni, nic nie wskazuje na to, by wojna w Ukrainie miała się zakończyć. Wrogie siły przez cały czas atakują kolejne miasta i zbierają śmiertelne żniwo. Ostatnio za cel obrały Mariupol, miasto położone na wschodzie kraju, tuż nad Morzem Azowskim. W ubiegłym roku szacowano, że ma ponad 430 tysięcy mieszkańców, dzięki czemu jest dziesiątym najludniejszym ukraińskim miastem.

We wtorek sztab Połączonej Operacji Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że rosyjskie wojska rozpoczęły atak w kierunku korytarza humanitarnego z Mariupola. Przez te działania ponad połowa mieszkańców nie może bezpiecznie opuścić swoich domostw.

Rosja przetrzymuje 300 tys. cywilów jako zakładników. Uniemożliwia humanitarną ewakuację, pomimo porozumień z mediacją Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Jedno dziecko umarło z odwodnienia! Zbrodnie wojenne są częścią przemyślanej strategii Rosji. Wzywam wszystkie państwa, aby publicznie domagały się: Rosjo, wypuść ludzi! – apelował szef MSZ Ukrainy, Dmytro Kuleba.

Rosyjskie wojska zaatakowały konwój humanitarny

Sytuacja w Mariupolu stale się pogarsza. Jak podaje mariupolska rada miejska, większa część miasta została zniszczona.

Rosyjscy okupanci nadal uderzają w Mariupol, wszystkie dzielnice są zrujnowane przez wrogi ogień – tłumaczy rada miejska.

Potwierdzają to także zdjęcia, które pojawiły się w ostatnim czasie na Twitterze.

Na tę chwilę nie sposób określić liczbę ofiar, ponieważ sąsiedzi niezwłocznie zabierają ich ciała na podwórka.

Trudno również powiedzieć, ile jest ofiar rosyjskiej agresji, bo ciała zabitych sąsiedzi chowają bezpośrednio na podwórkach osiedli mieszkaniowych — poinformowała rada miejska.

Sytuacja staje się coraz gorsza. W mieście nie ma wody, prądu i gazu. Mieszkańcy zmuszeni są do tego, by gotować na ogniskach rozpalanych obok swoich domów. Nie wiadomo, na jak długo wystarczy im żywności.

Nad ranem doradca mera Mariupola Petro Andruszczenko przekazał, że Rosjanie w nocy ostrzelali rakietami Grad konwój humanitarny, jadący w kierunku miasta. Przewoził on około 90 ton żywności, wodę i leki. Na szczęście obyło się bez rannych.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez Oliwia

Anna Lewandowska

Anna Lewandowska zapłaciła KILKADZIESIĄT tysięcy złotych za stylizację na pokaz Louis Vuitton. Co było najdroższe?

Monika Richardson

Monika Richardson wspomina tragicznie zmarłego brata w 10. rocznicę śmierci. „Tęsknię”