w

Edyta Górniak chciała pomodlić się za fanów w kościele, ale odbiła się od drzwi: „Cóż to za czasy…”

fot. Instagram

Edyta Górniak podzieliła się z fanami smutną historią. Okazuje się, że gwiazda chciała się pomodlić i przemierzyła całe Zakopane w poszukiwaniu otwartej świątyni, lecz każdy z odwiedzonych kościołów powitał ją zamkniętymi drzwiami. „Zawsze myślałam, że w takie święta kościół jest otwarty przez te wszystkie trzy dni przez cały czas” – stwierdziła ze smutkiem.

Edyta Górniak jest jedną z najpopularniejszych wokalistek w Polsce, ale w ostatnich latach jest o niej głośno głównie w kontekście jej kontrowersyjnych wypowiedzi i promowanych przez nią teorii. Uduchowiona artystka jakiś czas temu stwierdziła, że „w czasie linearnym żyje już od kilku tysięcy lat” i przestrzegała fanów przed Halloween.

Gwiazda niedawno opowiedziała również o swoim stosunku do religii i kościoła. Górniak przyznała, że jest przeciwniczką instytucji kościoła.

Religie powstały po to, aby ludzi podzielić i nastawić ich przeciwko sobie. Kiedy są wspólnie dla siebie, łączą swoje siły i cały swój potencjał, to wtedy stanowią siłę, a […] po kawałku nie mają żadnych mocy” – stwierdziła.

Edyta Górniak próbowała dostać się do kościoła – nieskutecznie

Święta Bożego Narodzenia są niezwykle ciężkim czasem dla Edyty, ponieważ to właśnie w tym okresie dotkliwie odczuwa nieobecność ojca. Co ciekawe, mimo swojego nastawienia do religii, artystka w wigilię odczuła potrzebę odwiedzenia kościoła i chciała w samotności pomodlić się za fanów.

Górniak postanowiła więc wsiąść w taksówkę i zatrzymać się w okolicy jednego z zakopiańskich kościołów. Edyta odbiła się od zamkniętych drzwi, więc wyruszyła w dalsze poszukiwania otwartej świątyni. Jak jednak przekazała gwiazda, nie udało się jej osiągnąć celu, ponieważ wszystkie okoliczne kościoły były zamknięte.

„Dobry wieczór kochani. Chciałam ucałować wszystkich was w te piękne święta… Zawsze, ale szczególnie dziś. Szczególnie dziś chciałabym utulić tych, dla których te święta zawsze są wyzwaniem, albo stały się wyzwaniem i trudem w tym roku. Chciałam się pomodlić za nas wszystkich, podziękować za łaski dla nas, za to, że dostaliśmy szansę zbawienia i dostajemy ją od nowa i od nowa… Ale niestety wszystkie kościoły w Zakopanem i w okolicach są pozamykane. Jeździłam tutaj taksówką i, niestety, wszystkie są zamknięte” – relacjonowała ze smutkiem.

Edyta nie spodziewała się, że w święta nie będzie mogła pomodlić się w kościele.

Cóż to za czasy, że wyznaczone są godziny na modlitwę. Zawsze myślałam, że w takie święta kościół jest otwarty przez te wszystkie trzy dni przez cały czas albo przynajmniej kapliczki są pootwierane… Czasami przecież lubimy się modlić sami” – zakończyła swoje przemyślenia.

Uważacie, że kościoły powinny być cały czas otwarte?

fot. Instagram
fot. Instagram

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Maciej

Z "Pantofelkiem" związany jestem od 2021 roku. Na bieżąco informuję Was o życiu gwiazd, a także najświeższych wydarzeniach z kraju i ze świata. Prywatnie miłośnik górskich wędrówek i dobrej książki.

Teresa Lipowska jest zawiedziona wigilią u syna: „Wszyscy zapominają, po co tam przyszli…”

Justyna Gradek nie wytrzymuje w Polsce. Zamierza emigrować? „Tutaj czuje się PRZYGASZONA”