w

Edyta Górniak odleciała? „Jestem na Ziemi od 4000 lat, mierząc czasem linearnym”. Zdradziła też, co myśli o Halloween

fot. AKPA / Instagram

Edyta Górniak dziś jest nie tylko znaną piosenkarką, ale również duchową przewodniczką niektórych osób. Gwiazda, która słynie z kontrowersyjnych teorii, kolejny raz zdziwiła wszystkich swoją wypowiedzią. Poruszyła temat swoich wcieleń oraz Halloween.

Edyta Górniak od paru lat dzieli się z fanami nie tylko muzyką, ale i wiedzą na temat innych życiowych problemów. Piosenkarka ma się za osobę bardzo uduchowioną i jest fanką ezoteryzmu oraz elementów ruchu New Age. Górniak znana jest także z szerzenia teorii spiskowych.

W czasach szczytu epidemii koronawirusa Edyta głośno umniejszała szkodliwość wirusa i sprzeciwiała się szczepieniom. Choć lekarze byli innego zdania, Górniak nie dawała za wygraną i nie zważała na ich argumenty. Gwiazdy nie potrafił przekonać także jeden z katolickich księży, który dyskutował z Edytą o tym, czym dokładnie jest ludzka dusza.

„Jestem na ziemi od 4000 lat”

Podczas swojego pobytu w Dubaju artystka postanowiła zorganizować dla fanów sesję Q&A. W jednej z odpowiedzi wyjawiła „prawdę” o swoim istnieniu na Ziemi. Jak wnioskujemy z jej wypowiedzi, piosenkarka znajduje się na naszej planecie od bardzo, bardzo dawna. To stąd wynika jej mądrość na temat życia?

Poprosiłam o aktywację wyłącznie nabytych umiejętności i wiedzy, bez aktywacji pamięci zdarzeń. Na Ziemi jestem od 4000 lat, mierząc czasem linearnym – wyznała Edyta.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie image-44.png
fot. Instagram

Kolejne z pytań, które padło w stronę Edyty Górniak, dotyczyło obchodzenia święta Halloween, które dotarło do nas z USA i jest coraz bardziej popularne w Polsce. Piosenkarka już wielokrotnie wypowiadała się negatywnie na temat tego zwyczaju i nadal podtrzymuje swoje zdanie. Z punktu widzenia Górniak, nie powinno się żartować z ciemnych sił.

Zawsze wszystko, co symbolizuje krew, cierpienie, strach, tzw. śmierć – otwiera zaproszenie dla przestrzeni niskich lub bardzo niskich wibracji. Dla dziwnych lub ciężkich okoliczności, lub odczuć… Nie od razu. I to zmyla ludzi, bo nie łączą zdarzeń – przestrzega artystka.

To trochę jak nieświadoma i bardzo niebezpieczna zabawa w wywoływanie duchów i zaproszenie ich do swojego życia i do swojego domu… Nawiedzony dom bardzo ciężko uwolnić […] – podkreśla Edyta.

fot. Instagram

Źródło: Instagram

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez Maciej

Z "Pantofelkiem" związany jestem od 2021 roku. Na bieżąco informuję Was o życiu gwiazd, a także najświeższych wydarzeniach z kraju i ze świata. Prywatnie miłośnik górskich wędrówek i dobrej książki.

Małgorzata Rozenek pochwaliła się… świąteczną sesją zdjęciową. Internauci: „Jest październik” [VIDEO]

Weronika wracała z operacji w Turcji. W samolocie przeżyła koszmar. „Moja głowa eksplodowała” [VIDEO]