w

DramatDramat

Ojczym potraktował 15-letniego Sebastiana jak worek treningowy. W krótkim czasie uderzył go 100 razy! Nastolatek konał w męczarniach

Ojczym zabił 15-letniego Sebastiana
Ojczym zabił 15-letniego Sebastiana

15-letni Sebastian przed śmiercią przeżył prawdziwy horror. Wszystkie najważniejsze dla niego osoby odwróciły się od niego. Gdy myślał, że w końcu matka go pokochała, trafił w ręce kata. W ostatnich tygodniach życia przeżył prawdziwe piekło…

Pochodzący z Kwidzyna Sebastian K. nie miał szczęśliwego dzieciństwa. Gdy był mały, jego matka, dziś 35-letnia Agnieszka K. porzuciła go i wyprowadziła się do Niemiec. Osoba z jej bliskiego otoczenia powiedziała, że ignorowała istnienie chłopca.

Agnieszka nigdy nie miała instynktu macierzyńskiego. Nawet nie płaciła alimentów — cytuje Fakt.pl.

Kobiecie odebrano prawa rodzicielskie, a on pozostał pod opieką ojca, który bardzo go kochał. Z biegiem czasu jednak również on coraz mniej interesował się Sebastianem, ponieważ założył nową rodzinę i na pierwszym miejscu stawiał dzieci z tego związku.

Pojawiły się wspólne dzieci, które stały się najważniejsze dla ojca Sebastiana. Zaszły ogromne zmiany. Pierworodny syn zszedł na drugi plan — mówi informator tabloidu.

15-latek chcąc zwrócić na siebie uwagę dorosłych, zaczął rozrabiać. Zdarzyło się, że uciekał z domu, a także kradł drobne rzeczy. To jednak nie przyniosło skutku, na jaki liczył.

Uciekał z domu, były kradzieże drobnych rzeczy, ale Sebastian nie należał do dzieci agresywnych. On tylko chciał akceptacji rodziny, którą jego ojciec stworzył z drugą żoną.

To wtedy chłopcem zainteresowała się jego matka. Nastolatek z pewnością wierzył, że teraz w końcu będzie kochany…

Agnieszka K. - fot. Facebook
Agnieszka K. – fot. Facebook

Ojczym brutalnie pobił 15-letniego Sebastiana. Chłopiec nie żyje

Agnieszka K. odzyskała syna, jednak zgotowała mu prawdziwe piekło na ziemi. W październiku 2020 roku Sebastian zamieszkał z nią i jej obecnym partnerem w Huddersfield w Wielkiej Brytanii. Nie znał na tyle dobrze języka angielskiego, by móc poinformować kogoś o tym, co dzieje się w jego nowym domu.

Ojczym i matka znęcali się nad nim przez kilka miesięcy. 13 sierpnia 2021 roku znaleziono nieprzytomnego nastolatka w łazience. Mimo że został przewieziony do szpitala, zmarł. W toku prowadzonego postępowania śledczy ujawnili, że bezpośrednią przyczyną śmierci były nieleczone obrażenia. Stwierdzono, że Sebastian miał pogruchotane żebra, a na jego ciele gołym okiem widać było wiele ran.

Sebastian K. - fot. Facebook
Sebastian K. – fot. Facebook

Nie mogę zrozumieć, po co ona w ogóle walczyła o przywrócenie jej praw do syna, jak po kilku miesiącach odebrała mu życie — mówi osoba z otoczenia rodziny w rozmowie z Faktem.

Jeden z członków rodziny wyznał, że Sebastian liczył na to, że matka go pokocha, w końcu tak długo nie mieli ze sobą kontaktu. Przecież musiały go czekać już same dobre rzeczy po tym, jak ojciec się od niego odwrócił…

Nikt się nie spodziewał, że życie Sebastiana tak szybko się zakończy i w takich okolicznościach. Ciężko uwierzyć, że nie ma go wśród żywych. Myślał, że jadąc do matki, z którą praktycznie nie miał kontaktu, otrzyma odrobinę miłości, jakiej oczekiwał od ojca, a której nie otrzymał — powiedziała osoba z rodziny zmarłego Sebastiana.

Agnieszka K. i Andrzej L. - fot. Facebook
Agnieszka K. i Andrzej L. – fot. Facebook

Zamontowane w domu kamery zarejestrowały, jak matka i ojczym znęcali się nad Sebastianem

W sądzie w Leeds (Wielka Brytania) toczy się postępowanie w sprawie morderstwa 15-latka. W domu, w którym Sebastian mieszkał z matką i ojczymem, były zamontowane kamery, by móc go kontrolować. W trakcie rozprawy ustalono, że chłopak niemal cały wolny czas spędzał w pokoju, który mógł opuszczać tylko w czasie posiłków lub gdy musiał wykonać jakieś prace domowe. Zwyrodniała para odtwarzała zapis, by móc zobaczyć, co robi pod ich nieobecność. Dzięki temu podczas ostatniej rozprawy w sądzie przedstawiono najważniejsze dowody — nagrania, na których widać, jak Agnieszka K. i Andrzej L. znęcają się nad nim.

To, co wyświetlono na sali rozwód, mrozi krew w żyłach. 30 lipca 2021 roku monitoring zarejestrował, jak ojczym złapał chłopaka za ręce i wlekł go przez salon. Nadal go przytrzymując, kilkukrotnie uderzył go kolanem w brzuch i klatkę piersiową. Chwilę później zwolnił uścisk, by otrzeć spływające po twarzy i ramionach krople potu. Zaraz po tym ponownie go zaatakował. 15-latek z trudem oddychał, ukrywając się w kącie pomieszczenia. Ustalono, że w ciągu 30 minut ojczym uderzył go ponad 100 razy. Po wszystkim Sebastian został pozostawiony sam sobie. Andrzej L. zaczął głaskać kota, a Agnieszka K., przez cały czas obecna w pomieszczeniu, jak gdyby nigdy nic jadła tosty i wpatrywała się w telewizor. Prokurator wprost powiedział, że to nagranie przedstawiające ostatnie chwile życia 15-latka.

Jej obojętność nie jest niczym zaskakującym, w końcu sama biła syna. Gdy przyłapała go, jak próbował robić przysiady i pompki, uderzyła go. Zdarzało się, że w ruch szedł też przedłużacz, którym okładała bezbronnego Sebastiana.

Agnieszka K. i Andrzej L. wszystkiemu zaprzeczają i nie przyznają się do winy.

To trudne – ale trzeba przełamywać milczenie. Bo dzieje się zbyt wiele krzywdy dzieciom. Ludzie nie reagują na płacz. Sebastiana nie da się uratować, ale chodzi o to, by inne dzieci nie przechodziły przez taką gehennę — apelowała osoba, z którą skontaktował się Fakt.pl.

W pełni zgadzamy się z powyższą wypowiedzią. Nie wolno bagatelizować sygnałów świadczących o tym, że w danej rodzinie dochodzi do przemocy domowej. Takie przypadki należy zgłosić na najbliższym posterunku policji lub pod numerem alarmowym: 112 lub 997.

W Polsce funkcjonuje także Ogólnopolski Telefon dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska linia: 801 120 002. Tam każda osoba, która doświadczyła przemocy, otrzyma wsparcie.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez Magda Kwiatkowska

Fotograf amator, wielka fanka kryminałów i literatury fantasy. Niespełniona pisarka, która od najmłodszych lat marzy o tym, by wydać własną książkę. Bez opamiętania śledzę to, co obecnie dzieje się w świecie show-biznesu, by odsłaniać przed wami kolejne sekrety gwiazd.

Zdjęcie poglądowe, fot. Pixabay @PublicDomainPictures

Krwawy finał sąsiedzkiej sprzeczki na Ochocie. W ruch poszedł… tłuczek do mięsa. Wszystko przez muzykę disco polo

Bruatny atak nożowników na Śląsku - fot. screenshot Twitter @PolicjaSlaska

W środku nocy na Śląsku znaleziono zmasakrowane ciało mężczyzny. „Pocięli 41-latka i pozostawili na środku drogi”