w

DramatDramat

Krótko przed śmiercią Żora Korolyov podzielił się planami na przyszłość

Fot. Żora Korolyov / Instagram

Informacja o śmierci Żora Korolyova wstrząsnęła wieloma osobami. Młody tancerz odszedł bardzo niespodziewanie…

Wieści o śmierci Żora błyskawicznie obiegły wszelkie media. Wiele osób na początku nie wierzyło w wiarygodność tych wiadomości. Niestety dziś już wiadomo, że utalentowanego tancerza nie ma już z nami.

Według nieoficjalnych informacji, do których dotarł „Super Express” przyczyną zgonu 34-latka było zapalenie mięśnia sercowego. Była to nagła i szokująca dla większości osób śmierć, ponieważ w ostatnim czasie nic nie wskazywało na to, aby Żora czuł się gorzej.

Artysta, który dał się poznać i pokochać polskiej publiczności zyskał popularność głównie dzięki występom w „Tańcu z gwiazdami”. Żora Korolyov dosłownie kilka dni temu dzielił się również z fanami swoimi planami na przyszłość. Nie trudno się domyślić, że miały one związek z tańcem.

Na swoim Facebook’owym profilu Żora udostępnił nagranie, w którym zapraszał na warsztaty taneczne. Dzień dobry kochani. Już w najbliższą sobotę widzimy się w dwóch wspaniałych hotelach – Osada Śnieżka oraz Green Mountain, w których poprowadzę dla was warsztaty taneczne. Grupa dla dzieci, grupa dla dorosłych, wstęp wolny. Dobra zabawa gwarantowana. Do zobaczenia – mówił tancerz.

Żora Korolyov informował także jakiś czas temu, że planuje prowadzić zdalne kursy tańca. Projekt miał realizować przy współpracy z Sylwią Madeńską, którą doskonale kojarzą widzowie „Dzień dobry TVN”.

Niestety dziś już wiemy, że z tych planów nic nie wyniknie. Artystę pożegnali już uczestnicy programu „Tańca z gwiazdami”, Czadoman, a także jego partnerka Ewelina Bator.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez szymon

Jakimowicz jedzie po bandzie nazywając Maffashion „dziewuchą”. Reaguje nawet Dębska!

Radosław Majdan broni mediów i wyjaśnia hejterom „my nie żyjemy z TVN.”