w

Waldemar Obłoza nie miał łatwego życia. Dzieciństwo w domu dziecka i walka z uzależnieniem mogły przekreślić jego marzenia

Waldemar Obłoza - fot. Piętka Mieszko/AKPA
Waldemar Obłoza - fot. Piętka Mieszko/AKPA

Waldemar Obłoza jest znanym polskim aktorem, a także scenarzystą. Fani uwielbiają go za rolę Romana Hoffera w serialu Na Wspólnej. Aktor spełnia się także w życiu prywatnym, jako mąż i ojciec. Serce swojej żony zdobył miłością do kota. Mężczyzna od zawsze jest miłośnikiem tych zwierzat.

Waldemar Obłoza znany jest jako jedna z gwiazd TVN, na którego antenie wciela się w postać Romana Hoffera w serialu Na Wspólnej od 2003 roku. Na swoim koncie ma także role w innych kasowych produkcjach, jak Miodowe lata, Twarze i maski czy Adam i Ewa. Grał u boku takich gwiazd, jak Artur Barciś, Cezary Żak, Ewa Gawryluk czy Mieczysław Hryniewicz. Aktor ma również udane życie prywatne.

Gwiazdor był w związku małżeńskim z Iloną Szoką. Para doczekała się dwójki dzieci, Igora i Ingi. Jednak ich związek zakończył się rozwodem. Ciekawe jest, że to właśnie była żona poznała go z miłością jego życia.

Dorota była koleżanką mojej pierwszej żony. Poznaliśmy się dawno temu, ale nigdy nie myślałem o niej jako o potencjalnej partnerce. Była piękną dziewczyną, ale zupełnie nie w moim typie. Po 20 latach, gdy byłem już sam, spotkaliśmy się we Wrocławiu i od razu coś między nami zaiskrzyło — wyznał dla Plejady.

Waldemar Obłoza o drugiej żonie

Gwiazda Miodowych lat poznała obecną żonę, będąc jeszcze w związku małżeńskim z jej koleżanką. Po blisko 20 latach spotkali się ponownie i zaczęli spędzać razem czas, mimo że mieszkali w dwóch oddalonych od siebie miastach. On mieszkał w stolicy, zaś ona we Wrocławiu. Odległość jednak im nie przeszkadzała. Przy którymś z kolei spotkaniu, aktor postanowił zabrać ze sobą towarzyszkę — ukochaną kotkę. Ta postanowiła zrobić psikusa parze i schowała się w mieszkaniu kobiety tak, że żadne z nich nie mogło jej znaleźć. Gwiazdor postanowił zostawić zwierzaka pod opieką przyjaciółki.

Spędziliśmy razem kilka dni, a potem znowu ją odwiedziłem. Gdy przyjechałem do niej po raz trzeci, zabrałem ze sobą moją kotkę. I ona schowała się gdzieś w jej mieszkaniu. Wiedzieliśmy, że nie mogła nigdzie uciec, ale nie umieliśmy jej znaleźć. Pomyślałem, że to znak. Musiałem wracać do Warszawy, więc spakowałem się i ruszyłem w drogę, zostawiając kotkę we Wrocławiu. Uznałem, że odbiorę ją następnym razem.

Po latach Dorota powiedziała mi, że to, że zostawiłem u niej ukochaną kotkę, znaczyło dla niej więcej niż oświadczyny. Utwierdziło ją bowiem w przekonaniu, że na poważnie podchodzę do naszej relacji — powiedział w wywiadzie dla Plejady.

Okazało się, że to wpłynęło na dalsze relacje pary. Kobieta bardzo doceniła zaufanie ze strony aktora, a on zyskał kolejny powód, by ją odwiedzić. Waldemar Obłoza i aktorka Dorota Zielińska pobrali się w 2010 roku. Dziś serialowy Roman jest szczęśliwym mężem, spełnionym ojcem i sławnym aktorem, lecz do tego punktu w życiu musiał przejść długą i trudną drogę.

Aktor nie tylko przez pewien czas wychowywał się w domu dziecka, ale także w dorosłym życiu walczył z alkoholizmem. Z nałogu udało mu się wyjść, o czym opowiedział publicznie. To właśnie ta szczerość przyniosła ze sobą kolejne trudności. Gwiazda Na Wspólnej żałowała przyznania się do nałogu. Aktor przyznał, że kierowały nim nie do końca czyste intencje i chęć stanowienia inspiracji dla innych, ale bardziej kompleksy i chęć zwrócenia na siebie uwagi. Dziś aktor uważa, że wszystko, co w jego życiu miało miejsce — miało też jakiś cel.

Nagle stałem się naczelnym alkoholikiem tego kraju. Zapraszano mnie na wywiady i spotkania tylko po to, żebym opowiedział o swojej chorobie. Przestałem być traktowany jak aktor, stałem się alkoholikiem, który gra w serialu.

Pomyślałem sobie: po co mi to było? I zacząłem zastanawiać się, jakie intencje naprawdę mną kierowały, gdy po raz pierwszy zabrałem głos w sprawie mojej choroby. Stanąłem w prawdzie przed sobą i doszedłem do wniosku, że one nie były do końca czyste. Troszkę chciałem zwrócić na siebie uwagę, zaimponować innym, że byłem na dnie i się podniosłem. Oczekiwałem poklasku. Pod pozorem szlachetności ukrywałem swoje niskie poczucie własnej wartości. I obróciło się to przeciwko mnie — kontynuował.

Wiedzieliście o tym?

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Kinga

Pisanie było moim hobby od gimnazjum, a stało się ścieżką kariery. Szeroko rozumiana kultura była zawsze moją fascynacją, a szczególnie kultura Japonii i Korei Południowej. Jestem totalnym geekiem k-popu, koreańskich dram oraz anime. W kręgu moich zainteresowań znajduje się popkultura, gry planszowe i komputerowe. W wolnej chwili relaksuję się zabijając zombie lub ćwicząc wyobraźnie podczas sesji RPG.

Małgorzata Foremniak - fot. Instagram @malgorzata_foremniak_official

Małgorzata Foremniak jest mamą trójki dzieci. Dwoje z nich adoptowała. „To była dla mnie lekcja, czym jest rodzicielstwo”

Sylwia Bomba, Joanna Opozda, Martyna Wojciechowska - fot. Instagram @sylwiabomba @asiaopozda @martyna.world

Samotne matki w show-biznesie. Opozda, Bomba i Wojciechowska to zaledwie początek długiej listy. Niektóre zostały porzucone, inne zdecydowały o wychowaniu dzieci w pojedynkę