w

Agnieszka Włodarczyk trafiła do szpitala! Partner znalazł ją CAŁĄ WE KRWI: „Mogło mnie tu nie być…”

Agnieszka Włodarczyk, fot. Instagram @agnieszkawlodarczykofficial
Agnieszka Włodarczyk, fot. Instagram @agnieszkawlodarczykofficial

Agnieszka Włodarczyk opowiedziała fanom o przerażającej sytuacji, której doświadczyła w minioną niedzielę. Aktorka nieoczekiwanie uległa poważnemu wypadkowi. O mały włos, a skończyłoby się to tragicznie.

Agnieszka Włodarczyk, to aktorka, która pierwsze kroki na deskach teatru stawiała, mając zaledwie 14 lat. To musical Metro otworzył przed nią drzwi do wielkiej kariery. Na szklanym ekranie po raz pierwszy pojawiła się w 1997 roku i już wtedy wcieliła się w główną bohaterkę filmu Sara. Nieco później zaczęła się pojawiać w 13 posterunku, którym grała Agnieszkę, siostrę Cezarego. W krótkim czasie jej kariera ruszyła z kopyta. Regularnie pojawiała się w popularnych serialach oraz filmach, które umocniły jej pozycję w branży.

Jakiś czas temu odstawiła karierę na boczny tor i skupiła się na życiu rodzinnym. W 2020 roku związała się z triathlonistą Robertem Karasiem, z którym doczekała się syna, Milana. Chcąc w pełni skupić się na rodzinie, przestała przyjmować nowe angaże, w zamian za to zaczęła rozwijać się w social mediach i została pełnoprawną influencerką.

Agnieszka Włodarczyk trafiła do szpitala

Włodarczyk jest bardzo aktywna w social mediach i to właśnie tam pokazuje, jak wygląda jej codzienność. Najczęściej opowiada o macierzyństwie, jednak tym razem udostępniła wpis, jakiego nikt się nie spodziewał.

Gwiazda wyznała, że w niedzielę spędziła dzień z rodziną i nic nie wskazywało na to, że w ciągu zaledwie kilku minut jej życie wywróci się do góry nogami.

To był zwykły dzień, rodzinna niedziela, nic nie zapowiadało tego, co stało się w nocy.
Poszłam spać, obudził mnie Miluś na karmienie, więc dałam mu mleczko i zasnął. To było około pierwszej…

Po nakarmieniu synka udała się do toalety i to właśnie tam doszło do nieszczęśliwego wypadku.

Poszłam do toalety i nagle zabolał mnie brzuch do tego stopnia, że zrobiło mi się ciemno przed oczami i straciłam przytomność. Grzmotnęłam o podłogę.
Obudziłam się we krwi, kręciło mi się w głowie, a serce waliło jak porąbane.
Nie wiem, ile tam leżałam, mogło to chwilę trwać…

Po odzyskaniu świadomości zawołała partnera. Po przyjściu na miejsce zastał ją całą we krwi.

Wystraszyłam się i zawołałam Roberta cichym głosem, żeby nie obudzić małego.
Pewnie był ostro przerażony, ale nie dał tego po sobie poznać, żebym nie wpadła w panikę „…nic się nie stało, to się zdarza” – powiedział, patrząc na moją zakrwawioną twarz.
Chyba masz złamany nos, ale nie przejmuj się tym, wszystko będzie dobrze” – relacjonowała.

Później sytuacja rozwijała się już bardzo dynamicznie.

Zadzwonił na pogotowie. Karetka przyjechała w ok. 15-20 min i zabrali mnie do szpitala…

Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, nigdy nie straciłam przytomności.

Jak sobie pomyślę, że mogłam uderzyć głową o róg kabiny prysznicowej, to mam ciarki na plecach. Mogło mnie tu nie być…

Okazało się, że faktycznie Agnieszka ma złamany nos, jednak to nie ma teraz dla niej najmniejszego znaczenia. W tej chwili najważniejsze jest zdrowie. Cała ta sytuacja napędziła jej mnóstwo strachu.

Leżąc na Sorze ze złamanym nosem dziękowałam Szefowi na górze, że mogę jeszcze pożyć. Teraz muszę zadbać o swoje zdrowie, bo uroda to sprawa drugorzędna.
Życie jest nieprzewidywalne… Uważajcie na siebie.

Oczywiście nie obyło się też bez przeprowadzenia rutynowych badań, które miały pomóc w ustaleniu przyczyny omdlenia.

Była tomografia, rtg, badania krwi i usg brzucha. Dostałam kroplówkę, a na odchodne antybiotyk… Nadal nie wiem, co było przyczyną omdlenia.

Aktorka opatrzyła wpis zdjęciem, na którym pokazała pokiereszowaną twarz. Na nosie i czole widać plastry, którymi opatrzono rozcięcia. Jej mina wskazuje na to, że naprawdę bardzo to wszystko przeżywa.

Pod publikacją w mig zaroiło się od komentarzy z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.

  • Dorota Gardias: Omg, zdrowia Agnieszko.
  • Joanna Koroniewska: zdrowia.
  • Rafał Jonkisz: Zdrówka Aga!
  • Małgorzata Rozenek: Zdrowiej Aga.
  • Paulina Krupińska: Kochana dużo siły i zdrowia.
  • Eva Minge: Aga dużo siły.
  • Misiek Koterski: Zdrówka. Ze złamanym noskiem da się żyć, coś o tym wiem.

My także życzymy Agnieszce szybkiego powrotu do zdrowia, a was zachęcamy do zrobienia rutynowych badań, by uniknąć takich sytuacji.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez Oliwia

Ważny rosyjski dyplomata podał się do dymisji. „Z przykrością muszę przyznać, że…”

Johnny Depp, fot. screenshot YouTube

Johnny Depp miał romans z fanką?! Tajemnicza kobieta wtargnęła na salę rozpraw i zaczęła krzyczeć, że jest ojcem jej dziecka!