w

Bruce Willis jest poważnie chory. Rodzina przekazała druzgocące wieści. To koniec jego kariery

Bruce Willis
Bruce Willis

Rodzina Bruce’a Willisa poinformowała, że aktor jest poważnie chory i ogłosiła koniec jego kariery. Świat filmu pogrążył się w smutku.

Bruce Willis to wybitny aktor, który zaliczany jest do grona największych gwiazd kina akcji. Po ukończeniu wydziału aktorskiego w 1975 roku zaczął chodzić na castingi. Na dużym ekranie debiutował w 1980 roku epizodyczną rolą w filmie Pierwszy śmiertelny grzech. Później jeszcze kilkukrotnie pojawiał się w mniejszych produkcjach, dzięki czemu wyrobił sobie renomę. Drzwi do wielkiej kariery otworzyły się przed nim w chwili otrzymania angażu do serialu Na wariackich papierach. W końcu udało mu się udowodnić, że ma ogromny talent, który docenili nie tylko widzowie, ale i krytycy filmowi. Za tę rolę otrzymał nagrodę Emmy oraz Złoty Glob dla najlepszego aktora. Od tamtego momentu do dziś nie może narzekać na brak propozycji współpracy.

Willis zdobył grono wiernych fanów, którzy z zainteresowaniem śledzą każdy jego krok. Niestety ta wiadomość ich nie pocieszy. Pewna era kina akcji właśnie dobiegła końca.

Bruce Willis jest poważnie chory. Rodzina informuje o końcu kariery

Bruce 19 marca skończył 67 lat i jeszcze do niedawna regularnie pojawiał się na planie zdjęciowym. Tylko w tym roku zagrał w dwóch filmach: Corrective Measures jako Julius Loeb oraz Survive the Game w roli Davida.

Ostatnio w mediach coraz częściej mówiono o pogarszającym się stanie zdrowia aktora. Reżyser Matt Eskandari, który pracował z Willisem przy kilku produkcjach, udostępnił na Twitterze wpis, w którym przekazał, że gwiazdor zmaga się z wczesnym etapem demencji.

Jeśli ta historia jest prawdziwa, Bruce Willis ma wczesny początek demencji i kręci tak wiele filmów bezpośrednio na VOD, aby zarabiać pieniądze, gdy wciąż może pracować. Bardzo smutne.

W innym poście na Facebooku napisał, że bardzo dobija go widok Willisa, który z trudem wykonuje podstawowe czynności.

To smutne widzieć, jak legenda taka jak Bruce rozpada się na twoich oczach. Widziałem to podczas pracy z nim w ciągu ostatnich kilku lat — napisał reżyser.

Rumer Willis, córka gwiazdora, wydała na Instagramie oświadczenie, w którym potwierdziła, że Bruce ma problemy zdrowotne, jednak prawda jest o wiele gorsza. Aktor cierpi na afazję, przez którą ma ogromne problemy z mówieniem.

Jako rodzina chcieliśmy się podzielić informacją, że nasz ukochany Bruce ma problemy ze zdrowiem i niedawno zdiagnozowano u niego afazję, która wpływa na jego zdolności poznawcze – napisano.

Niestety przez pogarszający się stan zdrowia nie może funkcjonować tak jak dawniej. W związku z tym wraz z dziećmi, byłą partnerką Demi Moore oraz obecną żoną Emmą Heming podjął decyzję o zakończeniu kariery.

To naprawdę trudny czas dla naszej rodziny i jesteśmy bardzo wdzięczni za waszą nieustającą miłość, współczucie i wsparcie. Przechodzimy przez to jako silna rodzina i chcieliśmy poinformować o tym jego fanów, ponieważ wiemy, jak wiele on dla was znaczy tak jak wy dla niego – czytamy.

W dalszej części publikacji przytoczono jedno z jego ulubionych powiedzeń:

Bruce zawsze powtarza „Żyj pełnią życia” i razem zamierzamy to właśnie zrobić.

Afazja to bardzo przykra przypadłość. Wiążę się ona z utratą mowy u osoby, która wcześniej nigdy nie miała z tym problemów. Występują przy tym także trudności z pisaniem i czytaniem. Nie jest to jedna choroba, a grupa objawów, które wywołane są uszkodzeniem mózgu. Wyróżnia się dwa typy: nagłą i trwałą.

Trudno uwierzyć w to, że już nie zobaczymy Bruce’a Willisa w nowych produkcjach…

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez Oliwia

Robert i Anna Lewandowscy

Robert Lewandowski nie liczył na taki finał meczu ze Szwecją. Po wszystkim wpadł z żoną w poważne tarapaty. Musieli interweniować kibice

[VIDEO] Ukraiński żołnierz nagrał wiadomość do prezesa PiS: „Panie Jareczku kochany, jeżeli jacyś Ukraińcy w Polsce źle się zachowują…”