w

Stan walczącej z nowotworem Shannen Doherty się pogarsza. Aktorka informuje o kolejnych przerzutach. „Nie mam jeszcze dość życia”

Shannen Doherty - fot. Instagram @theshando
Shannen Doherty - fot. Instagram @theshando

Shannen Doherty jest znaną aktorką, którą fani pokochali za rolę w Beverly Hills 90210. Jednak nie ma ona szczęścia w życiu. Gwiazda od dawna walczy z nowotworem, a teraz musi stoczyć kolejną bitwę z przerzutami. Jej niestety się pogarsza.

Shannen Doherty jest aktywna w branży od 1981 roku, gdy jako 10-latka zadebiutowała w serialu Ojciec Murphy. Później pojawiła się na szklanym ekranie w Domku na prerii i od tego czasu pozostała na stałe jako aktorka telewizyjna i filmowa. Największą sławę przyniosła jej rola Brendy Walsh w Beverly Hills 90210. Można była ją także zobaczyć m.in. w Czarodziejkach, 21 Jump Street, Robert Kennedy i jego czasy czy Sypiając z diabłem.

Równie barwne było jej życie prywatne. Ma na swoim koncie liczne związki, a także trzy śluby i rozwody. Jej ostatnim mężem producentem filmowym Kurtem Iswarienko. Para pobrała się w 2011 roku. Cztery lata później zdiagnozowano u niej taka piersi. Aktorka walczy z chorobą do dziś.

Stan Shannen Doherty się pogarsza

Gwiazda nie ma szczęścia w życiu. Niedawno rozwiodła się z mężem, z którym była w związku od 11 lat. To ona złożyła papiery rozwodowe. Para miała od wielu miesięcy żyć w separacji. Nie doczekali się dzieci. Przyczyną mogła być choroba, z jaką aktorka walczy od 2015 roku.

Wykryto u niej nowotwór piersi. Początkowo leczyła się antystrogenowo. Ostatecznie z powodu licznych guzów konieczne było usunięcie piersi. Zabieg ten przeszła w 2016 roku. To jednak nie rozwiązało problemu. Okazało się, że ma przerzuty do węzłów chłonnych. Aktorka poddała się radioterapii i chemioterapii. W 2017 roku wydawało się, że wszystko jest już na dobrej drodze, gdy ogłosiła, że rak jest stanie remisji. Niestety, niedawno pojawiły się kolejne przerzuty, tym razem do kości.

Ludzie myślą, że przez chorobę nie mogę chodzić, jeść czy pracować. Nawet młodszych odsuwa się na bok, jakby byli skończeni. A nie jesteśmy. Mamy inne podejście do życia. Jesteśmy ludźmi, którzy oddają się pracy, czerpią z życia garściami i są gotowi ciągle iść do przodu. Jesteśmy ludźmi, którzy mogą pracować do upadłego, bo doceniamy i jesteśmy wdzięczni za każdą sekundę, godzinę, za każdy dzień, jakie tu spędzamy. Wiem, że zabrzmi to nieco żałośnie i wariacko, ale… jestem teraz bardziej świadoma wszystkiego i czuję się pobłogosławiona — powiedziała w wywiadzie dla People.

Aktorka nie ma zamiaru jednak się poddawać. Swoją walkę z chorobą chętnie relacjonuje w mediach społecznościowych, motywując i wspierając tym samym innych chorych. Jej profil obserwuje ponad 2 miliony osób. Gwiazda pokazuje, że nowotwór to nie koniec świata, starając się żyć jak najbardziej aktywnie. Wciąż mocno udziela się w mediach i angażuje się w kolejne projekty.

Nie chcę umierać. Nie mam jeszcze dość życia. Nie mam dość miłości. Nie mam dość tworzenia. Nie mam dość zmieniania rzeczywistości na lepszą. Po prostu nie. Nie skończyłam jeszcze.

Jak sama przyznaje, nie ma jeszcze dość życia. Ma zamiar robić możliwie najwięcej, dopóki tylko starczy jej sił. Nie traci też nadziei na miłość.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Kinga Miliszkiewicz

Pisanie było moim hobby od gimnazjum, a stało się ścieżką kariery. Szeroko rozumiana kultura była zawsze moją fascynacją, a szczególnie kultura Japonii i Korei Południowej. Jestem totalnym geekiem k-popu, koreańskich dram oraz anime. W kręgu moich zainteresowań znajduje się popkultura, gry planszowe i komputerowe. W wolnej chwili relaksuję się zabijając zombie lub ćwicząc wyobraźnie podczas sesji RPG.

Gabriel Seweryn nie żyje - fot. AKPA

Nagła śmierć Gabriela Seweryna stała się zagadką, którą próbują rozwikłać organy ścigania. Policjanci z psami wkroczyli do domu i pracowni celebryty!

Marcin Prokop - Gałązka/AKPA

Marcin Prokop stracił program w TVN! Stacja podjęła trudną decyzję