w

SuperSuper DramatDramat HahaHaha

Konflikt między uczestnikami „Rolnik szuka żony”. Waldemar odpowiada na słowa Ewy: „Dziwię się, że tak się tego uczepiła”

Waldemar, Ewa - fot. screenshot Youtube @Rolnikszukazonyoficjalny
Waldemar, Ewa - fot. screenshot Youtube @Rolnikszukazonyoficjalny

Najnowsza edycja programu Rolnik szuka żony zbliża się ku końcowi. W ostatnim odcinku widzowie mogli dowiedzieć się więcej o relacji Ewy i Waldemara. Okazuje się, że między parą pojawiło się pewne spięcie. Sam zainteresowany postanowił skomentować sprawę.

Program Rolnik szuka żony wciąż pozostaje jednym z najpopularniejszych reality-show w telewizji. Obecnie powoli ku końcowi zbliża się jego 10. edycja. Zdecydowanymi gwiazdami tej serii są Waldemar i Ewa. Para od początku była zamieszana w liczne skandale. Głównie było to spowodowane kontrowersyjnym zachowaniem rolnika i jego próbą oszukania produkcji.

Okazuje się, że po ostatniej wpadce w relacji z Ewą, Waldemar znów jej podpadł. Należy przypomnieć, że kobieta niedawno odprawiła go spod swojego domu. Tym razem rolnik ponownie odwiedził ją w rodzinnej miejscowości. Przy okazji kandydatka postanowiła na wizji przyznać, co od niego usłyszała.

W jednej z rozmów z Waldkiem trochę tak wyniknęło to, że nie do końca jestem takim typem urody, jeżeli chodzi o takie preferencje Waldka, ale też jakoś przez to nie odejmuję sobie. Taka jestem i też nie chcę jakby się tutaj zmieniać albo czuć presję, że muszę być taka i taka, żeby się podobać — wyznała w programie.

Uczestniczka przyznała, że nie spełnia oczekiwań rolnika, gdy chodzi o typ urody. Nie ma jednak zamiaru się zmieniać dla niego. Na te słowa postanowił odpowiedzieć sam zainteresowany.

Waldemar komentuje kolejną aferę

Od samego początku widzom nie podobało się zachowanie 41-latka. Wiele osób zarzucało mu, że jest zbyt egocentryczny i nie traktuje odpowiednio swojej wybranki. Rolnik wielokrotnie zwracał uwagę przede wszystkim na wygląd kandydatki na żonę. Tym bardziej zaskoczyły go jej słowa.

Odsyłam wszystkich do mojej wizytówki, w której jasno mówię, że nie mam ściśle określonego ideału kobiety. Do programu poszedłem po miłość i znalezienie partnerki do życia, a wygląd nie odgrywa tu żadnej roli. A że akurat Ewa mi się spodobała, to miałem prawo ją wybrać. Dziwię się, że Ewa tak się tego uczepiła, że coś mi nie pasuje. Gdyby mi się nie spodobała, to chyba oczywiste, że bym jej nie wybrał — mówił w rozmowie z Plejadą.

Mężczyzna przyznał, że wybrał Ewę, ponieważ już na samym początku bardzo mu się spodobała. Jednak podobno nie chodziło mu wyłącznie o jej wygląd.

Zaznaczam, że ją wybrałem, bo mi się spodobała. Prezentowała cechy, które mnie wówczas urzekły w jej osobie, jak szczerość, skromność, delikatność, nie konfliktowość. Miło też wyrażała się o innych. Ludzie nie wiedzą, jak było, to niech się w końcu uciszą. Ile można słuchać tego jadu, który z nich się wylewa. Poznają prawdę, gwarantuję im to, tylko jestem ciekaw, czy przyznają się do błędu.

Uczestnik z Pakości wyznał, że u Ewy spodobał mu się jej charakter. Rolnik przyznał przy okazji, że ma już dość ciągłego hejtu w sieci. Zwrócił się z prośbą do widzów o rozważne komentowanie i ocenianie w przyszłości.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Kinga Miliszkiewicz

Pisanie było moim hobby od gimnazjum, a stało się ścieżką kariery. Szeroko rozumiana kultura była zawsze moją fascynacją, a szczególnie kultura Japonii i Korei Południowej. Jestem totalnym geekiem k-popu, koreańskich dram oraz anime. W kręgu moich zainteresowań znajduje się popkultura, gry planszowe i komputerowe. W wolnej chwili relaksuję się zabijając zombie lub ćwicząc wyobraźnie podczas sesji RPG.

Zofia Zborowska - fot. screenshot Youtube @trojkatoficjalnie

Ciężarna Zofia Zborowska wspomina pierwszy poród. To było traumatyczne doświadczenie. „Nadzia urodziła się sina”

Leo Messi - fot. Instagram @leomessi

Czarne chmury nad małżeństwem Messiego. Para przechodzi KRYZYS! Piłkarz został oskarżony o romans