Paweł Golec jest jednym ze sławnych bliźniaków, którzy mają razem zespół. Obaj muzycy od wielu lat są w związkach małżeńskich. Okazuje się, że żona jednego z nich przez długi czas miała żal do męża. Co miała mu za złe?
Paweł i Łukasz Golec są jednymi z najpopularniejszych bliźniaków w kraju. Obaj mogą pochwalić się nie tylko karierą muzyczną, ale także udanym życiem rodzinnym. Paweł w 2001 roku poślubił Katarzynę Kułaczewską. Para doczekała się dwóch córek — Mai i Anny. Okazuje się jednak, że podział obowiązków w ich rodzinie jest dość tradycyjny.
Nie chcę urazić mojego męża, ale na pewno motorem napędowym całej rodziny jestem ja. Uważam, że mój wkład w karierę mojego męża, mimo że nie na scenie, jest olbrzymi — powiedziała żona muzyka w rozmowie z Co za tydzień.
Para jest małżeństwem ponad dwie dekady, ale rodzina nie stanęła nigdy na przeszkodzie sukcesom i karierze Golca. To dlatego, że obowiązki domowe i wychowywanie dzieci wzięła na swoje barki przede wszystkim żona muzyka. Okazuje się, że przez lata miała ona także żal do niego. O co takiego?
Żona Golca żałowała tego przez lata
Nie tylko Paweł Golec był związany z branżą rozrywkową. Jego żona przed ślubem miała także karierę w świecie show-biznesu. Katarzyna Kułaczewska spełniała się w roli aktorki. W latach 1998-2006 była związana z Teatrem Baniulka. Można ją było zobaczyć na scenie w przedstawieniu Szopka don Cristobala, za którą otrzymała nagrodę KTO. Jednak porzuciła aktorstwo na rzecz miłości i rodziny.
Żałowałam. Oczywiście. Skłamałabym, gdybym odpowiedziała inaczej. Miałam żal, że zwolniono mnie z teatru, że mogłam robić przedstawienia, że po to przecież studiowałam, żeby pracować w zawodzie, że to moja pasja. Byłam rozgoryczona. Ale dziś, patrząc na to, co mam w zamian, wiem, że to była dobra droga. Mam wspaniałe dwie córki.
To właśnie za rezygnację z marzeń miała przez długi czas żal do budującego swoją karierę męża. Jednak pogodziła się z tym i dziś już nie żałuje takiego wyboru, gdyż czuje się spełniona jako żona i matka.
A Wy poświęcilibyście karierę i marzenia dla życia rodzinnego?