w

SuperSuper

Bryska przerwała milczenie. Piosenkarka ma poważne problemy zdrowotne. „Ta choroba ma w Polsce małą świadomość społeczną”

Bryska - fot. Instagram, screenshot TikTok @bryska @bryska.official
Bryska - fot. Instagram, screenshot TikTok @bryska @bryska.official

Bryska na polskiej scenie muzycznej jest od niedawna, ale swoim talentem już zdążyła zdobyć sympatię słuchaczy. Często mówi się, że jej twórczość emanuje smutkiem. Artystka przyznała się, że od kilku lat zmaga się z ciężką chorobą, a pisanie trudnych tekstów jest pewnego rodzaju terapią i zwracaniem uwagi na ważne tematy społeczne. Co jej dolega?

Bryska, a właściwie Gabriela Nowak-Skyrpan to 22-letnia wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów. Urodziła się w Warszawie i pochodzi z muzycznej rodziny. Swoje pierwsze artystyczne sukcesy zaczęła odnosić w 2019 roku, ale dopiero podpisanie kontraktu z dużą wytwórnią płytową — Magic Records otworzyło jej drzwi do ogólnopolskiej kariery. Piosenkarka jest autorką takich radiowych przebojów jak: Lato (pocałuj mnie), czy Odbicie. Wystąpiła również na Gali Fryderyków w 2022 roku oraz współtworzyła najnowszy album Dody pt. Aquaria.

Mimo że na scenie występuje w kolorowych kreacjach, a jej znakiem rozpoznawczym jest różowa peruka oraz dyskotekowe aranżacje piosenek, to jej twórczość ma drugie dno i głębszy przekaz. Niejednokrotnie teksty są „gorzkie” i poruszają trudne tematy.

Bryska ma poważne problemy zdrowotne

Trudno jest śpiewać o wesołych rzeczach, gdy życie prywatne prezentuje się w czarnych barwach. Młoda gwiazda w jednym z wywiadów przyznała, że w swoich tekstach opowiada o tym, o czym boi się powiedzieć głośno. Bryska uważa się za introwertyczkę, dlatego mówienie o uczuciach sprawia jej duże problemy:

Pisząc teksty, przekazuję rzeczy i wartości, których nie powiedziałabym głośno. Muzyka mi to ułatwia. Gdy tworzę, nie boję się wyrażać siebie, poza sceną jest na odwrót — przyznała podczas wywiadu dla Vivy!.

Piosenkarka sądzi, że muzyka to rodzaj komunikatu, który artysta kieruję w stronę publiczności. Dlatego „ludzie sceny” stoją przed ogromnym zadaniem, aby całkowicie transparentnie lub za pomocą literackich metafor opowiadać o najważniejszych aspektach życia:

Nie możemy tego unikać, bo to są sprawy, które każdego z nas dotykają. Muzyka jest uniwersalna, silna i dociera do dużej liczby osób. Dlatego też musimy mówić o najważniejszych aspektach naszego życia. Jako artyści mamy dużą odpowiedzialność, ponieważ możemy zabrać głos. Wielcy muzycy, do których dzisiaj wracamy, nie bali się tego robić — stwierdziła.

Podczas rozmowy, artystka nawiązała także do własnych problemów. Okazuje się, ze odkąd pamięta, zmaga się z depresją, jest ona skutkiem m.in. traumatycznych przeżyć z dzieciństwa. Dziewczyna była dręczona przez nauczycieli i rówieśników:

Owszem. Od dłuższego czasu choruję na depresję i uważam, że nie wolno się jej wypierać. Ta choroba ma w Polsce bardzo małą świadomość społeczną. Wiele osób mówi, że gdy rano wstaje i się źle czuje, twierdzi, że ma depresję. A to naprawdę coś znacznie poważniejszego — przyznała.

@bryska.official

Stone cold

♬ dźwięk oryginalny – bryska

Piosenkarka stwierdziła, że zawsze była wrażliwym dzieckiem i wszystkie przykre sytuacje i incydenty brała do siebie. Po latach okazało się, że jej smutek i przygnębienie to wynik zdiagnozowanej choroby:

Nie wiem, kiedy dokładnie się to zaczęło. W pewnej chwili stałam się tożsama z tą chorobą. Nie pamiętałam nawet, jak wyglądało życie przed nią i nie wiedziałam, jak może być inaczej — stwierdziła podczas rozmowy z Vivą!.

Autorka tekstów przyznała, że depresja to w Polsce nadal temat tabu. Dlatego tak ważne jest publiczne mówienie o tej chorobie i szukanie rozwiązań na jej przeciwdziałanie. Bryska dodała, że kładzie duży nacisk na rozmowę o zdrowiu psychicznym, ponieważ opieka zdrowotna osób w depresji jest w Polsce na niskim poziomie. Niektórzy celebryci nie mówią o tym głośno lub ukrywają to latami tak jak Marzena Kipiel-Sztuka. Często takie osoby są pozostawione same sobie. Musi się to zmienić. Przyznała, że sama wstydziła się mówić o swoich dolegliwościach. Miała jednak szczęście, bo znalazła oparcie w bliskich:

Pierwszą osobą, która mnie zrozumiała, była moja mama. Na szczęście mam wspaniałą rodzinę, która chciała mnie wysłuchać i pomóc. Stanęli na wysokości zadania, za co jestem im bardzo wdzięczna — mówiła z wdzięcznością.

Podsumowując swoją wypowiedź, 22-latka postawiła tezę, że w leczeniu depresji najważniejsze są: wsparcie bliskich i profesjonalna pomoc z zewnątrz:

Uważam, że temat depresji, czy innych chorób psychicznych jest niezwykle ważny, ponieważ dostęp do pomocy psychologicznej jest niezwykle ciężki. Mam nadzieję, że niebawem się to zmieni — zakończyła.

@bryska.official Jednaj jeszcze kilka słów na dobranoc ✨ @Dawid Podsiadło ♬ dźwięk oryginalny – bryska
Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez admin

Tomasz Komenda - fot. AKPA

Przyjaciel Tomasza Komendy odsłania kulisy jego życia prywatnego. „Zostawił klucz na regale, wyszedł i do tej pory nie wrócił”

Michał Wójcik - fot. Instagram @wojcikofficial

Nie żyje partnerka Michała Wójcika z kabaretu Ani Mru Mru. Jani przegrała walkę z ciężką chorobą