w

Rodzice ze Szczytna w brutalny sposób skatowali trzymiesięczne dziecko. Maluch w bardzo ciężkim stanie walczy o życie

Rodzice ze Szczytna skatowali synka - fot. Pixabay @ThorstenF
Rodzice ze Szczytna skatowali synka - fot. Pixabay @ThorstenF

Kolejny maluch padł ofiarą zwyrodnialców. Trzymiesięczny chłopiec walczy o życie w szpitalu w Olsztynie, który został skatowany przez swoich rodziców. Szczegóły tej sprawy mrożą krew w żyłach.

Polska od kilku dni żyje sprawą malutkiej Mai z Szabdy, której rozkładające się zwłoki znaleziono w domku jednorodzinnym. Niestety nie tylko ona padła ofiarą brutalności swoich rodziców.

W poniedziałek 27 czerwca do placówki medycznej położonej w Szczytnie młoda para zgłosiła się z nieprzytomnym synkiem. Lekarze od razu stwierdzili, że jego stan jest na tyle poważny, iż wymaga natychmiastowego przewiezienia do szpitala. Kulisy tej sprawy mrożą krew w żyłach. Rodzice chłopca zostali zatrzymani przez policję.

Ta od razu pod szpitalem zatrzymała oboje rodziców. Dotąd ta rodzina nie była notowana, nie miała niebieskiej karty — powiedział PAP prokurator Artur Bekulard ze Szczytna.

Trzymiesięczny chłopiec ze Szczytna został brutalnie skatowany przez rodziców

Kilka dni temu Państwowa Agencja Prasowa poinformowała, że trwa walka o życie 3-miesięcznego chłopczyka, który miał zostać skatowany w Szczytnie przez swoich rodziców. 22-letnia kobieta i 25-letni mężczyzna przynieśli niemowlę do lokalnego szpitala. Maluch ma m.in. pękniętą czaszkę.

W godzinach wieczornych, 27 czerwca, trafiło tu niemowlę ze szpitala w Szczytnie, przywiezione po wstępnym zaopatrzeniu ze szpitala w Szczytnie. Głęboko nieprzytomne, bez reakcji na bodźce. Przyjęte do naszego oddziału w stanie bardzo ciężkim. Po wstępnej diagnostyce radiologicznej stwierdzono duży uraz mózgu i różnoczasowe zmiany kostne kończyn górnych i dolnych. Stan jest określany jako bardzo ciężki z rokowaniem niepewnym. Dziecko jest w stanie zagrożenia życia — powiedziała PAP Maria Dziejowska, która jest ordynatorem oddziału anestezjologii i intensywnej terapii w wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie.

PAP poinformowało, że na ciele dziecka ujawniono obrażenia, które wskazują na to, że było katowane już od dłuższego czasu. Policja niemal od razu zatrzymała rodziców, którym postawiono zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem oraz usiłowania zabójstwa dziecka. Za powyższe czyny grozi im kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd w Szczytnie przyjął również wniosek o tymczasowe aresztowanie 22-latki i 25-latka na okres trzech miesięcy. Prokurator Rejonowy w Szczytnie, Artur Bekulard, wyjaśnił, że sprawa jest niezwykle drastyczna.

Z czymś takim, tak drastycznym, w przypadku tak małego dziecka jeszcze się nie spotkałem.

W jego słowach nie ma nic dziwnego, ponieważ maleństwo ma naprawdę bardzo poważne obrażenia.

U niemowlęcia występuje zespół dziecka maltretowanego: ma liczne złamania wszystkich kończyn, na niektórych są już zrosty, co pokazuje, że dziecko było maltretowane od jakiegoś czasu. Te obrażenia są potworne — powiedział prok. Bekulard.

Co gorsza, tych dwoje ma także drugie dziecko w wieku 4 lat. Chłopiec został już przebadany przez lekarza, jednak wykluczono, by i wobec niego stosowano przemoc. Trafił już do rodziny zastępczej. W trakcie jest też procedura odebrania parze praw rodzicielskich do obu synów.

Jak podaje Super Express, w czwartek 30 czerwca w szpitalu w Olsztynie zjawiła się babcia trzymiesięcznego niemowlęcia, jednak zaprzeczała, że jest z nim spokrewniona…

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez Magda Kwiatkowska

Fotograf amator, wielka fanka kryminałów i literatury fantasy. Niespełniona pisarka, która od najmłodszych lat marzy o tym, by wydać własną książkę. Bez opamiętania śledzę to, co obecnie dzieje się w świecie show-biznesu, by odsłaniać przed wami kolejne sekrety gwiazd.

Pożar w bloku Grażyny Wolszczak - fot. Instagram @grazyna.wolszczak_official

Pożar w domu Grażyny Wolszczak! Opublikowane przez nią zdjęcia budzą grozę. „Nie zostało kompletnie nic”.

15-latka oskarżyła matkę o przemoc seksualną - fot. Pixabay @Alexas_Fotos

Nastolatka z zemsty oskarżyła matkę o to, że wsadzała jej do pochwy pogrzebacz! Załamana kobieta z rozpaczy chciała odebrać sobie życie