w

Sylwia Bomba na randce z Tindera doznała zawodu. Mężczyzna, z którym się umówiła, ZWIAŁ, gdy przyszło do płacenia!

Sylwia Bomba, fot. Instagram
Sylwia Bomba, fot. Instagram

Sylwia Bomba od dłuższego czasu jest singielką. Cały czas szuka mężczyzny, z którym mogłaby zacząć planować wspólną przyszłość. Zaczęła szukać idealnego kandydata na Tinderze i szybko się zawiodła. Podczas spotkania przeżyła istny koszmar.

Sylwia Bomba stała się popularna dzięki udziałowi w programie Gogglebox. Przed telewizorem. Piękna fotografka w krótkim czasie zdobyła grono wiernych fanów, którzy z zainteresowaniem śledzili jej losy. Cztery lata temu wraz ze swoim ówczesnym partnerem doczekała się córki, Antosi. Widzowie przez kilka kolejnych miesięcy obserwowali, jak zmienia się jej sylwetka. Celebrytka, odkąd została mamą wprost oszalała na punkcie swojej pociechy i zasypuje obserwatorów jej zdjęciami.

Choć wiele wskazywało na to, że Bomba wiedzie naprawdę udane życie, nieoczekiwanie w 2021 roku przekazała, że rozstała się z ojcem dziewczynki. Informacja ta była dla jej fanów ogromnym szokiem, choć ona po czasie przyznała, że podjęła właściwą decyzję i niczego nie żałuje. To jednak nie koniec zmian. Ostatnio widzowie popularnego show przeżyli prawdziwe zaskoczenie, ponieważ okazało się, że nie będzie już komentować produkcji w parze z Ewą Mrozowską. Od kilku odcinków u jej boku zasiada popularna influencerka Agnieszka Lili Antoniak.

Sylwia nie traci nadziei na to, że jeszcze kiedyś znajdzie mężczyznę, u którego boku poczuje się kochana. Chcąc trochę pomóc szczęściu, zainstalowała popularną aplikację randkową.

Sylwia Bomba przeżyła koszmar na randce z Tindera

Tinder to popularna aplikacja dla osób szukających miłości lub wrażeń. Bomba za namową koleżanek zdecydowała się założyć tam konto i rozpocząć poszukiwania idealnego kandydata. O dziwo nie sprawiło jej to większego trudu i już po jakimś czasie umówiła się na randkę.

Niestety, akurat tym razem nie trafiłam na perłę — skwitowała spotkanie.

Plotkowi udało się skontaktować z jednym z pracowników restauracji, który zdradził kilka szczegółów na temat ich randki. Mężczyzna zrobił na wszystkich bardzo dobre wrażenie, jednak czar prysł, ponieważ jegomość uciekł z lokalu, gdy przyszło do płacenia rachunku.

Mężczyzna, z którym pani Sylwia umówiła się na kolację w naszej restauracji, gdy przyszło do płacenia, poszedł do toalety. Choć na biednego nie trafiło. Miał buty od Gucciego i markowe ciuchy — wyznał tabloidowi anonimowy

Sylwia natomiast wyznała, że oczywiście zapłaciła za posiłek, za co jeszcze została skrytykowana.

Tak, zapłaciłam za kolację, dla mnie to nie był problem. Dla randkowicza chyba tak. Cenię sobie niezależność. Właśnie w takich zachowaniach uwidacznia się “prawdziwe ja” mężczyzny. Warto czytać takie znaki

Doświadczona w randkowaniu celebrytka zdecydowała się udzielić kobietom kilku życiowych rad, które ustrzegą je przed podjęciem złej decyzji.

Jeśli mężczyzna nie zapłaci za kawę, to raczej nie spodziewajcie się dziewczyny bukietów z poczty kwiatowej. Detale są bardzo ważne. Właśnie takie szczegóły mówią najwięcej o człowieku. To, jak podchodzi do innych osób, jak traktuje kelnera w restauracji lub starszą panią na chodniku. (…) Jeśli ktoś przychodzi w niewyprasowanej koszuli na randkę w restauracji, a ty jesteś pedantyczna, to raczej nie wróżę wam długiego i szczęśliwego związku — powiedziała Plotkowi.

Po tej niekomfortowej sytuacji Bomba usunęła aplikację, by raz jeszcze nie doszło do podobnej sytuacji. Nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki za to, by los zesłał jej odpowiedniego partnera, z którym będzie mogła spędzić resztę życia.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez Oliwia

Agnieszka Kaczorowska, Maciej Pela, fot. Instagram

Agnieszka Kaczorowska rozgadała się o seksie. Zdradziła kilka pikantnych szczegółów ze swojej sypialni. „Jestem gotowa na WSZYSTKO”

Michele Morrone, fot. Instagram

Michele Morrone wytatuował inicjały Anny Marii Siekluckiej! To prawdziwa miłość, czy próba promocji filmu?