Podejrzenia internautów okazały się prawdą. Sandra Kubicka i Alek Baron biorą rozwód. Modelka wydała oświadczenie, w którym potwierdziła plotki i oficjalnie ogłosiła rozstanie. Co było powodem podjęcia tej decyzji?
Sandra Kubicka od lat cieszy się ogromną popularnością w świecie modelingu i show-biznesu. Karierę zaczynała w Stanach Zjednoczonych, gdzie odnosiła sukcesy jako modelka, pojawiając się na okładkach prestiżowych magazynów, takich jak Maxim czy Glamour. Od pewnego czasu jest również prężnie działającą influencerką, a w Polsce popularność przyniosły jej występy w programach telewizyjnych, w tym w Tańcu z gwiazdami. Kubicka otwarcie dzieli się z fanami swoim życiem prywatnym, a jej relacja z Alkiem Baronem przez długi czas była tematem numer jeden w mediach. Para doczekała się syna, Leonarda, lecz od dłuższego czasu pojawiały się plotki, że ich związek przechodzi poważny kryzys.
Początkowo zarówno Kubicka, jak i Baron nie komentowali spekulacji na temat swojego rozstania. Jednak w sieci nie umykały uwadze fanów subtelne sygnały – modelka coraz częściej mówiła o tym, że to ona zajmuje się dzieckiem, a wspólne zdjęcia pary zniknęły z ich profili społecznościowych. Choć ostatnio widziano ich razem na zagranicznym wyjeździe, modelka w końcu potwierdziła, że ich związek dobiegł końca.
Sandra Kubicka rozstała się z Alkiem Baronem
Spekulacje o rozpadzie ich związku krążyły w mediach od miesięcy, jednak dopiero teraz Sandra Kubicka oficjalnie potwierdziła, że jej małżeństwo z Alkiem Baronem przechodzi do historii. Modelka przyznała, że decyzja o rozwodzie zapadła już jakiś czas temu.
W grudniu 2024 roku złożyłam pozew o rozwód. Dlaczego go złożyłam, wiemy tylko my z Aleksandrem oraz nasi najbliżsi. Nie będę wchodzić publicznie w szczegóły tego, co dokładnie się wydarzyło, zachowam to dla sądu – wyznała.
Kubicka zdradziła również, że przez długi czas starali się jeszcze dogadać i dojść do porozumienia, jednak ostatecznie nie udało im się uratować relacji.
Przez wiele miesięcy próbowaliśmy jeszcze się dogadać i nauczyć, jak podzielić opiekę nad dzieckiem. Ja też miałam momenty zawahania i chciałam jeszcze spróbować zawalczyć o to, by Leonard miał dwóch rodziców obok siebie w jednym domu. Niestety nie udało nam się porozumieć.
Mimo że ich drogi się rozchodzą, modelka podkreśliła, że zawsze będą wspólnie dbać o dobro swojego syna.
Mimo że się rozstajemy, na zawsze zostajemy wspólnie rodzicami Leonarda. Jeśli Aleksander będzie chciał mieć stały kontakt z synem, to oczywiście nie będę mu go utrudniać, tak jak nie robiłam tego do tej pory, wręcz odwrotnie, miesiącami walczyłam, aby chciał spędzać z nim czas.
Kubicka nie ukrywa, że ma za sobą trudne chwile, ale mimo wszystko nie żałuje podjętej decyzji i docenia to, co przyniosła jej przeszłość.
Mimo przykrych sytuacji chcę powiedzieć głośno, że niczego nie żałuję. Chciałam być mamą i byłam świadoma, że życie drastycznie się zmieni. Dzięki Aleksandrowi mam największy dar, jaki mogłam dostać od życia – naszego syna Leonarda.
Modelka przyznała również, że w dzieciństwie sama doświadczyła rozstania rodziców i nie chciałaby, by historia zatoczyła koło.
Wychowałam się bez ojca, a raczej ojca, który pojawiał się sporadycznie, gdy miał na to ochotę, dając mi nadzieję i tym samym krzywdząc mnie. Nie pozwolę, aby historia zatoczyła koło. Wiem, czego potrzeba takiemu dziecku i obiecuję, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby Leoś był najszczęśliwszym dzieckiem.
Na koniec Kubicka zaapelowała do internautów o zachowanie kultury w komentarzach i niewyciąganie pochopnych wniosków.
Pamiętajcie, że to, co widzicie w social mediach, to urywek życia. Każde z nas przechodzi przez to inaczej, na swój sposób i w swoim tempie. Proszę dla dobra naszego dziecka, abyście zachowali przykre komentarze dla siebie. Nasza rodzina się rozbiła i jest to wystarczająco bolesne dla nas i naszych bliskich.
Co sądzicie o rozstaniu Sandry i Alka? Czy według Was uda im się dojść do porozumienia w sprawie opieki nad dzieckiem?



