w

Polska olimpijka kilka miesięcy temu straciła obie piersi. Teraz boryka się z kolejnymi poważnymi problemami zdrowotnymi. Co jej dolega?

Angelika Wątor - fot. Instagram @angelikawator
Angelika Wątor - fot. Instagram @angelikawator

Angelika Wątor do niedawna odnosiła spektakularne sukcesy w szermierce, jednak przez poważne problemy zdrowotne musiała zawiesić karierę. Niedawno przeszła podwójną mastektomię, a teraz boryka się z kolejnymi przeciwnościami. Co jej dolega?

Angelika Wątor to szablistka pochodząca z Preczowa w województwie śląskim. W 2015 roku wywalczyła zloty medal w turnieju szablistek, który odbył się podczas Igrzysk Europejskich w Baku. W ubiegłym roku wraz z innymi polskimi szablistkami odniosła spektakularny sukces w drużynowych zawodach Pucharu Świata w Budapeszcie. Wielokrotnie triumfowała również na Mistrzostwach Polski w różnych kategoriach wiekowych, a także na Mistrzostwach Świata i Europy.

Drzwi do wielkiej kariery sportowej stoją przed Wątor otworem, jednak w ostatnim czasie musiała stawić czoła poważnym problemom zdrowotnym, które bardzo pokrzyżowały jej plany.

Angelika Wątor walczy o zdrowie

Angelika długo ukrywała, że w jej życiu prywatnym nie układa się najlepiej. Dopiero kilka miesięcy temu w rozmowie z TVP Sport wyznała, że straciła obie piersi, ponieważ wystąpiły u niej bardzo niepokojące objawy choroby.

Podczas zawodów Pucharu Świata we Francji źle się czułam. Miałam wysoką temperaturę, nie mogłam ruszać ręką. Sądziłam, że zakaziłam się koronawirusem. Poczułam też ogromny ból piersi, który nie ustępował. W Polsce po konsultacji na chirurgii ogólnej dowiedziałam się, że trzeba działać szybko. Z końcem listopada byłam operowana. Nie chcę na razie wchodzić w szczegóły i o tym opowiadać. Na to przyjdzie jeszcze pora — powiedziała.

Pod koniec grudnia zamieściła na swoim profilu na Facebooku zdjęcie wykonane jeszcze na szpitalnej sali, a także wyznała, że gdyby nie wsparcie mamy i partnera, trudno byłoby jej się z tym pogodzić.

„Musieliśmy wyciąć wszystko „. Myślę, że są to ostatnie słowa, jakie chce usłyszeć kobieta po obudzeniu się z narkozy, podczas takiej operacji jak moja. […] Gdyby nie wsparcie najbliższych to mogłoby być krucho. Nie jestem łatwa w obsłudze, kiedy czuje się słaba.
Nie często też można mnie spotkać rozbitą na miliony kawałków, a co dopiero spotkać mnie w takim stanie i jeszcze umieć się mną zająć i nie zabić. Szalenie doceniam Mamo, Tomek.

Angelika Wątor - fot. screenshot Facebook @AngieWator
Angelika Wątor – fot. screenshot Facebook @AngieWator

Przyznała też, że po zabiegu straciła pewność siebie i niechętnie wychodziła do ludzi, co nie było łatwe, zważywszy na to, że jej partner jest modelem.

Po tym wszystkim na pewno jestem mniej przebojowa. Tuż po operacji całkowicie straciłam pewność siebie. Teraz buduję na nowo zupełnie nową Angelikę. W wielu kwestiach – stawiania granic, empatii, ale też poczucia własnej wartości. Mój chłopak jest modelem i spotkania z osobami z jego środowiska sprawiały mi na początku dyskomfort. Z każdym dniem jest jednak coraz lepiej, choć nie ukrywam, że ograniczyłam wyjścia ze znajomymi — wyznała.

Niestety to nie koniec problemów Wątor. Kilka dni temu poinformowała, że musiała przejść kolejną operację, ponieważ podczas treningu przygotowującego ją do startu w czerwcowych i lipcowych zawodach, skręciła kolano. Konieczne było przeprowadzenie rekonstrukcji więzadła.

Miałam stanąć na planszy w czerwcu i w lipcu, aby reprezentować Polskę na mistrzostwach Europy i Świata. Najbliższe plany się zmieniły. Jedyne, o czym marze teraz to stanąć na nogach bez bólu i kul… Tak, jest mi bardzo przykro.

Mimo wszystko nie opuszcza jej dobry humor.

Myślałam też, że będę miała w niedalekiej przyszłości implanty.
Ale kto by się spodziewał, że to będzie tak szybko.
Ostrożnie z marzeniami mówili… (kolanko ma implanty)

Chce tylko powiedzieć, że ta przerwa była mi potrzebna.
Wrócę silniejsza.
Ten sezon był dla mnie niezwykle przykry, smutny, bolesny, rozczarowujący i więcej walczyłam z przeciwnościami losu niż na samej planszy.

Uważam, że te wydarzenia zweryfikowały mocno grono moich znajomych. Kiedy brakuje profitów związanych z moją obecnością, znajomych także jakby mniej.

Życzymy Angelice szybkiego powrotu do zdrowia.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez Magda Kwiatkowska

Leszek Miller, Monika Miller - fot. Facebook @MillerLeszek

Leszek Miller pojechał z wnuczką na… PYRKON! Wszyscy zaniemówili na widok jego przebrania

Centrum Medyczne HCP - fot. screenshot cmhcp.pl

88-latka wypadła z okna w jednym z poznańskich szpitali. Tego samego dnia miała otrzymać wypis. „Bardzo się cieszyła”