w

Patryk Vega wzorowym katolikiem? Regularnie się modli i nie pracuje w niedziele!

Fot. YouTube / Screenshot

Wywiad Patryka Vegi z Żurnalistą może okazać się mocno zaskakujący dla wielu osób. Okazuje się, że kontrowersyjny reżyser mocno dba o swoją sferę duchową.

Patryk Vega bez wątpienia jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiego show-biznesu. Reżyser cieszy się dużą popularnością, a jego filmy zapewne jeszcze większą. Choć zdaniem wielu krytyków jego płytkie produkcje nadają się tylko do kosza, to jednak ostatecznie przyciągają pokaźne tłumy do kin.

Większość filmów Vegi ma wspólne mianowniki. Są nimi seks oraz wulgaryzmy. Mimo tego Patryk nie ma problemów z pozyskiwaniem coraz to popularniejszych aktorów oraz celebrytów do swoich produkcji.

W ten oto sposób w jego najnowszym „dziele” zobaczymy między innymi Annę Muchę, Zofię Zborowską, czy nawet Małgorzatę Rozenek! W dodatku Panie w filmie „Miłość, seks i pandemia” zagrają one w intymnych scenach.

Patryk Vega u Żurnalisty

Vega jest kolejną znaną postacią, która zgodziła się na wywiad z Żurnalistą. Podczas rozmowy reżyser zdradził między innymi, jak ważna jest dla niego modlitwa.

Jeśli znajduję komfort to w modlitwie. To mnie uspokaja (…)

Okazuje się również, że zgodnie z katolickim zwyczajem, kontrowersyjny 45-latek nie pracuje „w dzień święty” czyli w niedziele.

Dla mnie najgorszym momentem paradoksalnie jest niedziela (…). Jako katolik przestrzegam niepracowania w święto i twierdzili kiedyś, że nie będę w stanie filmów kręcić, wyłączając niedzielę, bo masz tylko pewne obiekty rządowe dostępne w niedzielę. Powiedziałem kategorycznie, że nie pracuję w niedzielę i zabraniam wszystkim pracującym przy moim filmie pracować w niedzielę. Udało się to zrobić (…) 

Zaskoczeni?

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez szymon

Magda Bereda staje do walki z hejterem, który wytyka jej cellulit [ZDJĘCIA]

Magdalena Stępień broni się przed KRYTYKĄ zbiórki: „Jeśli mój syn umrze, to będzie TWOJA WINA”