w ,

Nie żyje Jean-Marc Vallée. Wyreżyserował “Witaj w klubie” i “Wielkie kłamstewka”. Miał 58-lat

fot. YouTube & Instagram screenshot

Jean-Marc Vallée, kanadyjski reżyser znany z takich filmów, jak nominowanego w sześciu kategoriach do Oscara “Witaj w klubie” czy “Dzika droga”, zmarł w wieku 58 lat. Sławę przyniósł mu też serial HBO “Wielkie kłamstewka”.

Informację o śmierci reżysera potwierdził jego długoletni współpracownik, producent Nathan Ross. 

– “Jean-Marc wspierał kreatywność, autentyczność i próby robienia rzeczy po swojemu. Był prawdziwym artystą i hojnym, kochającym facetem. Każdy, kto z nim pracował, dostrzegał jego talent i fakt, że miał wizję. Był dla mnie przyjacielem, partnerem kreatywnym i starszym bratem” – napisał Ross w oświadczeniu. Jak podkreślił, mimo śmierci, jego filmy pozostaną i będą żyć nadal. 

Na razie nie podano przyczyny śmierci reżysera. Wiadomo jedynie, że zmarł nagle w weekend w swoim domu na obrzeżach Québec w Kanadzie.

Kanadyjski reżyser zadebiutował za kamerą w filmie krótkometrażowym “Stereotypy” w 1992 roku. Popularność przyniosły mu “Młoda Wiktoria” , “Witaj w klubie” i “Dzika droga”.

Jego filmy były wysoko oceniane przez krytyków. “Witaj w klubie” zdobyło aż trzy Oscary, a dwie główne aktorki filmu “Dzika droga” były nominowane do Oscara, jednak nie udało im się zdobyć statuetek.

Vallée za “Wielkie kłamstewka” HBO zdobył nagrodę Emmy (Najlepsza reżyseria serialu limitowanego, filmu telewizyjnego lub dramatycznego programu specjalnego) oraz statuetkę Amerykańskiej Gildii Reżyserów Filmowych.

Jean-Marc miał też zrealizować dla HBO serial pod tytułem “Gorilla and the Bird”, który miał opowiadać o historii obrońcy z urzędu przeżywającego nagłe załamanie psychiczne.

Źródła: The Hollywood Reporter ; Instagram – jean_marc_vallee_officiel

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Co myślisz?

Napisane przez Maciej

Robaki w batonikach Lewandowskiej! Jest odpowiedź firmy Foods by Ann

Rick Astley wspomina bycie “rickrollowanym” po raz pierwszy: “Z początku tego po prostu nie rozumiałem”