w

Marianna Schreiber BRONI walk celebrytów. Podzieliła się osobistym wyznaniem. „Kiedy zostałam samotną matką, gdyby nie freak fighty, nie miałabym za co żyć”

Marianna Schreiber - fot. Instagram @marysiaschreiber
Marianna Schreiber - fot. Instagram @marysiaschreiber

Marianna Schreiber gościła ostatnio w Polsat News, gdzie przekonywała, że freak fighty nie są wcale takie złe, jak je przedstawia telewizja. Broniąc walk celebrytów, pokusiła się o kilka prywatnych wyznań. Zdradziła m.in., że dzięki tego typu galom miała za co żyć.

Freak fighty to odmiana walk w klatce, w których biorą udział influencerzy, celebryci i inne osoby publiczne. Bardzo szybko ten rodzaj widowiska zdobył ogromną popularność. Powstawały kolejne federacje, a zachowania prezentowane podczas gal oraz konferencji zaczęły wzbudzać coraz więcej kontrowersji. Z czasem zaczęły się im przyglądać władze oraz Rzecznik Praw Obywatelskich. Na początku tego tygodnia premier Donald Tusk zaznaczył, że „friki” powinny mieć ograniczenia dostępu dla młodej widowni do tego typu rozrywki.

Marianna Schreiber broni freak fightów

Marianna Schreiber, celebrytka z opinią skandalistki oraz uczestniczka trzech walk freak fightowych postanowiła stanąć w obronie tego typu widowisk. Została zaproszona do Polsat News, gdzie przedstawiła inną perspektywę. Zdaniem kobiety krytyka walk influencerów wynika z… braku wiedzy.

Wydaje mi się, że ta nagonka na freak fighty bierze się z niewiedzy (…) Wiem, że jest temu przyczepiona łatka patologii. Tam są zachowania, których też nie popieram. Sama mam 9-letnią córkę i wydaje mi się, że nie mam się czego wstydzić – zaczęła.

Następnie stwierdziła, że należy potępiać nieodpowiednie zachowania, ale jej zdaniem, takie można spotkać w każdym środowisku pracy. Nie sądzi, że można walki w oktagonie nazywać patologią, bo czasem uczestniczą w nich również znani sportowcy.

Freak fighty to walki osób z internetu – znanych bądź mniej znanych – w oktagonie. Są tam również sportowcy – reprezentanci Polski w piłce nożnej, w siatkówce, mistrz świata w boksie (…) To nie jest patologia. We freak fightach to jak i w normalnej pracy. Ja sama pracowałam do niedawna na uczelni, robiłam doktorat i też były tam osoby, które nie zachowywały się ok. Musimy potępiać zachowania destrukcyjne, które źle wpływają na młodzież (…) Rok temu, jak wchodziłam w ten świat, miałam dokładnie takie samo zdanie jak Pani i politycy. Gdy weszłam w to środowisko, to przekonałam się, że się myliłam – przekonywała.

Celebrytka uważa, że freak fighty przyczyniają się do tego, że młodzi ludzie chcą uprawiać sport. Wbiła również szpilę Łukaszowi Schreiberowi, twierdząc, że gdyby nie walki w oktagonie, to po rozstaniu nie mogłaby się utrzymać.

Ja, kiedy zostałam samotną matką z dnia na dzień, gdyby nie te freak fighty, nie miałabym za co żyć. Takim osobom one dają rozwój, takim osobom dają szansę. Dają młodym ludziom szansę wyjścia z patologii, bo przychodzą tam ludzie, którzy mają problemy – stwierdziła.

Dziennikarka nie dała się przekonać do perspektywy Schreiber. Po programie celebrytka uzupełniła więc swoją wypowiedź, publikując obszerny wpis na Instagramie.

Rolę miałam wyjątkową trudną – bo pewne zachowania związane z freak fightami, są nie do obrony. Ale te pojedyncze zachowania nie mogą rzutować na cały obraz freak fightów. Stanowczo nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że friki to nie sport (…) Oczywiście są w tym środowisku zachowania które wykraczają nie tylko poza granice dobrego smaku, ale również zdrowego rozsądku. Ale jestem przekonana, że federacje same mają tego świadomość i patrząc chociażby wstecz na liczbę takich zachowań kiedyś, a dziś widać duży progres – napisała.

Zgadzacie się z Marianną?

Bądź na bieżąco z nowinkami ze świata show-biznesu i zaobserwuj nasze profile w mediach społecznościowych. Pantofelek.pl jest na Facebooku, Instagramie, Threads, TikToku, Twitterze i YouTube. Jeżeli nie chcesz niczego przegapić, koniecznie zostaw obserwację w Google News.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Kamila Kolińska

Prywatnie jestem miłośniczką książek i dumną posiadaczką trzech cudownych psów. Chętnie śledzę świat celebrytów i cieszę się, że mogę dostarczać Wam najnowsze informacje i plotki z show-biznesu.
Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz na adres kamila@pantofelek.pl

Tomasz Jakubiak - fot. Instagram @tomasz_jakubiak

Tomasz Jakubiak w szczerym wyznaniu na temat życia z chorobą. Zdradził, co jest dla niego najtrudniejsze. „Nie mogę odprowadzić dziecka do przedszkola”

Jesse Eisenberg - fot. YouTube screenshot @thekellyclarksonshow

Hollywoodzki gwiazdor Jesse Eisenberg starał się o polskie obywatelstwo, a teraz nakręcił film w Polsce. „To mój list miłosny”