w

Marcie Manowskiej puściły nerwy. Wszystko przez wiadomość od kuriera

Fot. YouTube / Screenshot

Słynąca ze stoickiego spokoju Marta Manowska pożaliła się na Instagramie sytuacją, która wyprowadziła ją z równowagi. Oberwało się kurierowi.

Każdy z nas może mieć gorszy dzień, w którym niewiele potrzeba, abyśmy się zdenerwowali i to, nawet jeśli normalnie trudno wyprowadzić nas z równowagi. Marta Manowska jakiś czas temu przeżyła coś podobnego.

37-latka pracująca jako dziennikarka i prezenterka telewizyjna nie może narzekać na brak stresów. Kobieta, której popularność przyniósł udział w takich programach jak „The Voice Senior” czy  „Sanatorium miłości” słynie jednak z opanowania.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez MARTA 🔺 MANOWSKA (@martamanowska)

Najwidoczniej tego dnia zmęczenie wzięło górę i Marcie puściły nerwy. Wszystko po tym, jak otrzymała wiadomość od kuriera z informacją, o której dostarczy jej przesyłkę. Okazało się, że dotrze do niej dopiero około północy!

Zirytowana dziennikarka natychmiast odpisała kurierowi, a tą krótką rozmową podzieliła się z fanami na Instagramie. Marta odpisała:

Ja o tej porze śpię. Jutro wstaję bardzo wcześnie do pracy. To jakaś kpina.

Na udostępnionym screenie dopisała jeszcze: „To miasto oszalało. Dobranoc”. Z drugiej strony trudno się dziwić kurierowi, który ma tyle przesyłek, że musi pracować do bardzo późnych godzin wieczornych.

Fot. Marta Manowska / Instagram

Prawdę mówiąc, pracownikowi firmy kurierskiej, która zarzuca go taką liczbą przesyłek, że nie starcza mu doby na ich rozwiezienie, trzeba po prostu współczuć.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez szymon

Film „Miłość, Seks & Pandemia” już w kinach. Wyniki otwarcia nie powalają…

Weronika Marczuk

Weronika Marczuk szczerze podsumowała późne macierzyństwo. Mało który rodzic ma na głowie tyle zmartwień, co ona