w

DramatDramat HahaHaha

Maja Rutkowski chwali się, że nie oszczędzała na cmentarzu. „Wydałam około KILKU TYSIĘCY na znicze…”

fot. AKPA / Pixabay

Maja Rutkowski postanowiła podkreślić, jak ważni są dla niej zmarli i wyznała, że na znicze na grobach bliskich wydała ponad kilka tysięcy złotych. Stwierdziła, że najważniejsze jest to, aby pamiętać o zmarłych, a nie stawiać na pierwszym miejscu wartości materialne.

Maja Rutkowski zdobyła rozpoznawalność dzięki związkowi z Krzysztofem Rutkowskim i wspólnym prowadzeniu biura detektywistycznego. Rutkowscy uczestniczyli w rozwiązywaniu głośnych spraw kryminalnych, co przyniosło im duże pieniądze.

Znicze za… kilka tysięcy

1 listopada detektywistyczna para pochwaliła się w mediach społecznościowych swoimi odwiedzinami na cmentarzu, a Maja w jednym z wywiadów przyznała, że zadbała o ozdobienie tegorocznych grobów. Rutkowski wyznała, że na tegoroczne znicze wydała parę tysięcy złotych. Tłumaczy, że specjalnie zakupiła takie, aby mogły stać na grobie nawet parę lat.

Lubię coś dobrego jakościowo kupić. Zamówiłam i wydałam około kilku tysięcy na znicze na grobie Krzysztofa rodziców. Kupiłam po 300 lub 400 zł na zamówienie w Kałużynie, ale one spokojnie stoją na tym grobie dwa lata. Nie chcę zanieczyszczać środowiska, teraz takie elektryczne na baterie wkłady. Wydaję, ale rozsądnie. Życie jest takie ulotne, my nic ze sobą nie zabierzemy zdradziła „Pudelkowi” .

Maja Rutkowski podkreśliła, że życie ludzkie bardzo szybko przemija i powinniśmy cieszyć się najmniejszymi chwilami.

Te pieniądze i rzeczy materialne są nic niewarte. Trumna nie ma kieszeni – stwierdziła.

Dla Mai czas Święta Zmarłych jest bardzo ważnym okresem w roku. Celebrytka opowiedziała między innym o nocnym czyszczeniu grobów teściów oraz ojca. Inaczej do tej kwestii podchodzi Krzysztof, dla którego bardziej liczy się odebranie ważnych przesyłek.

Z piątku na sobotę jechałam na cmentarz i myłam grób. Nieraz jestem na cmentarzu w nocy. Krzysztof jest na spotkaniach biznesowych, a ja na cmentarzu. Lubię ten czas. […] To są ciężkie chwile, ale to jest dla mnie. Dostałam delikatny ochrzan, bo pojechałam na cmentarz na grób jego rodziców, zamiast odebrać ważną pocztę. Krzysztof powiedział, że cmentarz mógł poczekać. Dla mnie cmentarz jest ważniejszy – wyjaśnia.

Źródło: Pudelek

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Maciej

Z "Pantofelkiem" związany jestem od 2021 roku. Na bieżąco informuję Was o życiu gwiazd, a także najświeższych wydarzeniach z kraju i ze świata. Prywatnie miłośnik górskich wędrówek i dobrej książki.

Maciej Kossowski nie żyje

Maciej Kossowski nie żyje. Autor przeboju „Dwudziestolatki” odszedł w samotności. „Był w okropnym stanie”

Program „Doda. 12 kroków do miłości” niemal przerwano. „Nie chcę TAKICH rzeczy robić!”