Maciej Pela czuje się coraz bardziej swobodnie w mediach społecznościowych. Od niedawna zdarza mu się poruszać temat swojego życia prywatnego, w którym ostatnio zaszły duże zmiany. Przy okazji sesji Q&A wyznał, co należało do jego obowiązków przez ostatnie lata. Fani są w szoku.
Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela przez ostatnie sześć lat w oczach wielu internautów byli przykładem idealnego związku. Łączyły ich wspólne pasje i, jak się wydawało, silne uczucie, które chętnie pokazywali na regularnie wrzucanych zdjęciach do sieci. Małżeństwo zawsze pozowało uśmiechnięte i nikt nie podejrzewał, że w rzeczywistości ich relacja może przechodzić kryzys.
Początkowo oboje unikali publicznego prania brudów. Nie poruszali tematu rozstania, chociaż dociekliwi internauci zadawali wiele pytań oraz doszukiwali się wskazówek, że coś jest nie w porządku. Agnieszka Kaczorowska jako pierwsza przerwała milczenie. Pokusiła się o wymowne wyznanie przed kamerami.
Agnieszka Kaczorowska w pierwszym wywiadzie po rozstaniu z mężem. „Trzeba czasem popłakać”
Maciej Pela o swoich obowiązkach w domu
Maciej Pela również postanowił podzielić się swoimi emocjami. Wystąpił w Dzień dobry TVN, gdzie opowiadając o relacji z córkami, nie mógł powstrzymać łez.
Teraz mężczyzna stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Coraz chętniej używa mediów społecznościowych, gdzie regularnie odzywa się do obserwatorów. Po powrocie do aktywności zawodowej zorganizował na Instagramie sesję Q&A. Internauci zasypali go pytaniami, również tymi wkraczającymi w sferę prywatności. Pela zauważył, że wiele osób niepokoi jego przygnębiony wygląd.
Dostałem wiadomości, że „wyglądam na smutnego”, „oczy takie zmęczone”, itd. Chciałem tylko powiedzieć, że dziękuję za troskę. Nie byłem smutny, miałem taki neutralny humor. Moje oczy były zmęczone, no bo jak się siedziało przez pięć lat w domu z dziećmi i się nic nie robiło i się wróci do pracy, no to wiadomo, że się można zmęczyć, nie? – napisał.
Jak można się domyślić, fani szybko podłapali temat.
Czyli firmą się nie zajmowałeś w ogóle? Tylko w kółko dom, sprzątanie, dzieci i zakupy? – padło pytanie.
Maciej Pela pospieszył z odpowiedzią, która może zaskoczyć.
Zajmowałem się firmą. Faktury, umowy, robienie zdjęć, kręcenie rolek, obróbka zdjęć, montaż wideo itd. Plus to, co w pytaniu – wyjaśnił.
Dodał, odnosząc się do wcześniejszej wypowiedzi o siedzeniu w domu z dziećmi, że jego zdaniem wychowywanie potomstwa to bardzo trudno wyzwanie, które często nie jest wystarczająco doceniane.
Jeszcze takie małe rozszerzenie dla osób, które odebrały zbyt dosłownie moje heheszki. Uważam, że wychowywanie dzieci to jest ogromna i ciężka praca do wykonania. Zawsze to powtarzałem. Dodając do tego zajmowanie się domem, a niejednokrotnie jakąś dodatkową pracę zarobkową, mamy wykańczający mix. W tym wszystkim jeszcze jest to niedoceniane, a w 99 proc. obrywają babeczki. Także, drogie panie, ja was czuję, bo sam tam byłem – napisał.


Bądź na bieżąco z nowinkami ze świata show-biznesu i zaobserwuj nasze profile w mediach społecznościowych. Pantofelek.pl jest na Facebooku, Instagramie, Threads, TikToku, Twitterze i YouTube. Jeżeli nie chcesz niczego przegapić, koniecznie zostaw obserwację w Google News.


