Lil Masti spełnia się w roli matki. Ostatnio wzięła udział w sesji zdjęciowej. Przy okazji publikacji fotografii poruszyła ważny temat. Opowiedziała o samoakceptacji.
Aniela Bogusz znana jako Lil Masti to jedna z najpopularniejszych polskich influencerek. Drzwi do kariery otworzył jej wiele lat temu bardzo kontrowersyjny wizerunek. Z czasem zrezygnowała z szokowania internautów i całkowicie zmieniła swój kontent. Została zawodniczką jednej z najpopularniejszych federacji freak fightowych i szybko zaczęła być uznawana za jedną z najlepszych. Porzuciła jednak karierę w sporcie na rzecz nowej roli – spełniło się jej marzenie o zostaniu mamą. Od momentu ogłoszenia ciąży całkowicie zmieniła swój wizerunek. Obecnie publikuje w sieci treści rodzinne, regularnie pokazuje życie z dzieckiem.
Lil Masti opublikowała film z porodu. Nie szczędziła widzom detali. „Byłam tak przerażona…”
Lil Masti z ważnym przekazem na temat samoakceptacji
Treści publikowane przez Lil Masti wzbudzają wiele emocji wśród widzów. Duża grupa fanów uwielbia rodzinne kadry. Inni jednak nie popierają publikowania wizerunku dziecka w mediach społecznościowych. Influencerka zdaje się nie przejmować krytyką. Ze szczegółami relacjonuje swoje macierzyństwo.
Ostatnio wzięła udział w sesji zdjęciowej i teraz pochwaliła się efektami. Zapozowała w naturalnym wydaniu. Na zdjęciach ma na sobie jedynie bieliznę i top. Fotografie, które dodała, nie są wyretuszowane. Bogusz chciała pokazać fankom swoje niedoskonałości po ciąży. Zwróciła uwagę na ważny problem, jakim jest częsty brak samoakceptacji wśród kobiet.
Dokładnie rok temu moje ciało dokonało czegoś niesamowitego – wydało na świat małego człowieka! Nie wyglądam już tak jak przed ciążą, a dodatkowe kilogramy wciąż są ze mną, ale to nie zmienia mojej miłości do siebie i wdzięczności za to, co przeszłam – zaczęła.
Influencerka napisała wprost, że zdarza jej się czytać bardzo przykre, nie raz nawet wulgarne komentarze na temat swojego wyglądu.
Wielokrotnie spotykałam się z krytycznymi komentarzami, które nazywały mnie „grubą, ulaną, spasioną” czy „przykładem największego zaniedbania”. Ale wiecie co? To, co naprawdę się liczy, to to, co sami o sobie myślimy! (…) Moje ciało jest dowodem na siłę, miłość i poświęcenie. Każdy dodatkowy kilogram to historia, którą opowiadam, historia macierzyństwa i piękna w każdej formie. Każda zmiana jest częścią mojej podróży i zasługuje na akceptację oraz miłość. Pamiętajcie, że piękno nie ma jednego wymiaru. Celebrujmy nasze ciała, niezależnie od ich kształtu czy rozmiaru! – napisała.
Internauci bardzo pozytywnie przyjęli przekaz Lil Masti.
- Cudowna sesja! Takie wartości powinniśmy otrzymywać od innych influ. Zero fałszu i retuszu.
- Nie wiem, jak można komuś powiedzieć, że jest „przykładem zaniedbania”. Piękna sesja.
- Świetny i potrzeby post.
- Szanuję takie posty. Pokazują prawdziwość.
- Dziękuję za ten post, potrzebowałam takiego powera do akceptowania siebie.
- Uważam, że trzeba mieć ogrom odwagi w tym świecie pięknych zdjęć, żeby pokazać się takim, jakim się jest. Brawo.
Bądź na bieżąco z nowinkami ze świata show-biznesu i zaobserwuj nasze profile w mediach społecznościowych. Pantofelek.pl jest na Facebooku, Instagramie, Threads, TikToku, Twitterze i YouTube. Jeżeli nie chcesz niczego przegapić, koniecznie zostaw obserwację w Google News.


