w

Kinga Rusin pokazała fotkę sprzed 30 lat i wspomina pracę w TVP. „Νie mogłam narzekać na nudę”. Wróci do pracy w telewizji?

Kinga Rusin - fot. Instagram @kingarusin
Kinga Rusin - fot. Instagram @kingarusin

Kinga Rusin ma powody do świętowania. To właśnie dzisiaj wybiła okrągła rocznica jej debiutu w telewizji. Z tej okazji pochwaliła się wideo z początków kariery. W pierwszej chwili aż trudno ją rozpoznać!

Kinga Rusin to jedna z najpopularniejszych dziennikarek w Polsce. Mimo że odnosiła kolejne sukcesy zawodowe, w 2020 roku postanowiła ograniczyć aktywność zawodową, by skupić się na innych pasjach. Razem z partnerem, Markiem Kujawą wyprowadziła się za granicę, by poznawać świat, a przede wszystkim cieszyć się wolnością i niezależnością.

Połączyły nas z Markiem wspólne pasje i marzenia, a podróże i szalone smakowanie świata jest na szczycie listy. Realizacji marzeń, jeśli tylko można, nie ma co odkładać na później — wyjaśniła w jednym z wpisów na Instagramie.

Dziennikarka rzadko wraca do ojczyzny, ale nawet z najodleglejszych zakątków świata śledzi bieżące wydarzenia w Polsce. Wielokrotnie publikowała w sieci mocne wpisy, w których ganiła polityków partii rządzącej. Równocześnie uczestniczyła w akcjach społecznych oraz wspierała WOŚP.

Kinga Rusin wspomina pracę w TVP

Kinga chętnie relacjonuje w social mediach swoją codzienność, ale w niedzielny poranek zabrała swoich obserwatorów w podróż w czasie. Okazuje się, że to właśnie dzisiaj mija 30. rocznica jej debiutu na antenie TVP! Przyznała, że towarzyszyły jej wtedy ogromne emocje, ale od początku stawiała na pełen profesjonalizm.

Serio, to już 30 lat…? 5. lutego 1993 roku zadebiutowałam na ekranie TVP1 (nie było wtedy innej telewizji, tylko dwa kanały telewizji publicznej). Ależ to było przeżycie! Tym bardziej że stanowczo odmówiłam korzystania z promptera, bo nie chciałam sztucznie wypaść.

W dalszej części publikacji pochwaliła się swoim dorobkiem. Mało kto wiedział, że zdobywała doświadczenie na tylu stanowiskach.

Telewizja to była przygoda i niezła szkoła, bo robiłam tam później dosłownie wszystko: od produkcji po montaż, a nawet czasem zdarzało mi się stanąć za kamerą (taką wielką na kasety, a później mniejszą, cyfrową). Niedawno moi koledzy z pracy policzyli, że zrobiłam w sumie blisko 200 reportaży (i jeden dokument, na zamowienie Andrzeja Fidyka), a wywiadów wielokrotnie więcej.

Przyznała, że zawsze miała ręce pełne roboty.

Νie mogłam narzekać na nudę: najeździłam się z kamerą, prowadziłam programy rozrywkowe i publicystyczne, koncerty i wielkie oficjalne gale, wśród nich te z okazji 10. lecia wstąpienia Polski do NATO czy 25. lecia wolnych wyborów.

Na koniec dodała, że nie żałuje tego czasu, ale najbardziej ceni sobie niezależność i to właśnie ją wybrała. Czy wróci jeszcze kiedyś do telewizji?

Było ciekawie, ale bycie niezależnym i poznawanie świata, szczególnie we dwoje, jest tak wspaniałe i tak kusi codziennie czymś niezwykłym, że, odpowiadając na pytania, na razie nie myślę o powrocie do telewizji. Pozdrawiam ciepło, jeszcze z Kostaryki.

Wpis opatrzyła krótkim wideo, na którym możemy zobaczyć, jak przed trzydziestoma laty zapowiadała, co jeszcze widzowie zobaczą tego dnia na antenie TVP1.

Pod publikacją pojawiło się wiele komentarzy. Wielu internautów wciąż pamięta ją z tamtych czasów. Inni ubolewają nad tym, że na razie nie chce wracać do telewizji.

  • Kasia Sokołowska: Pamiętam.
  • Zawsze klasa, zawsze kompetentna…bardzo przyjemnie się Panią słuchało i oglądało!
  • Tak tęsknimy za Pani uśmiechem, empatia podczas rozmów z innymi i ta niesamowita pogoda ducha. Duet z Bartkiem Weglarczykiem był niesamowity.
  • Kto to taki jest prompter? Korzysta się jeszcze z tego? I Oczywiście pamiętam. Pamiętam fascynację młodą kobietą, która podróżuje i zna języki, taki powiew świeżości i nowoczesności, a że byłam bardzo młoda, był bardzo potrzebny w tej nowej Polsce. Świetne wspomnienie, pozdrawiam. PS. nie mogę uwierzyć, że to już 30 lat!!!
  • Bardzo lubiłam pani reportaże i wywiady. Kiedyś w TS zawsze pochłaniałam.
    Mało oglądam tv, ale PnŚ z Panią lubiłam, zawsze rzetelnie przygotowana prowadząca, zaszczyt! Bardzo żałowałam, kiedy Pani odeszła, ale na swoich warunkach, szacunek
    .
  • Rozumiem! Niezależność to największy luksus. Niestety rzadko kto może sobie na niego pozwolić. Szczęściara!
Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez Magda Kwiatkowska

Fotograf amator, wielka fanka kryminałów i literatury fantasy. Niespełniona pisarka, która od najmłodszych lat marzy o tym, by wydać własną książkę. Bez opamiętania śledzę to, co obecnie dzieje się w świecie show-biznesu, by odsłaniać przed wami kolejne sekrety gwiazd.

Chcesz zadać mi jakieś pytanie? Wyślij e-mail na adres magda@chaosmedia.pl

Paulina Smaszcz - fot. screenshot Instagram @paulina.smaszcz, TikTok @paulinasmaszcz

Paulina Smaszcz mizdrzy się z partnerem na kanapie. Zrobiło się GORĄCO, ale wideo już zniknęło z sieci [ZDJĘCIA]

Paweł Małaszyński - fot. Instagram @pawelmalaszynski

Paweł Małaszyński pochwalił się dorosłym synem. Niezły z niego przystojniak! Podobny do popularnego taty?