Karolina Gilon niedawno została mamą, ale już teraz pokazuje, jak wygląda jej sylwetka po porodzie. Internauci są w szoku, bo trudno uwierzyć, że w tak krótkim czasie jej ciało tak bardzo się zmieniło. 35-latka zdradziła, jak dbała o swoją skórę i czy ma rozstępy.
Karolina Gilon to jedna z najbardziej charakterystycznych twarzy polskiego show-biznesu. Karierę rozpoczęła jako modelka, a większą popularność zdobyła po udziale w Top Model. Później prowadziła program Love Island. Wyspa Miłości, gdzie dała się poznać jako charyzmatyczna i pewna siebie prezenterka. Od jakiegoś czasu nie pojawia się jednak regularnie w telewizji, ponieważ jej priorytetem stało się macierzyństwo – niespełna trzy tygodnie temu została mamą. Radością z tego wyjątkowego momentu podzieliła się z fanami, publikując w sieci poruszające nagranie z porodu.
Karolina Gilon pokazała wideo z porodu! Mocne nagranie doprowadziło internautów do ŁEZ (WIDEO)
Odkąd na świecie pojawiło się jej dziecko, Gilon chętnie dzieli się swoimi refleksjami na temat macierzyństwa. Fani cenią ją za otwartość i szczerość, bo nie boi się poruszać tematów, które wciąż uchodzą za tabu. Niedawno rozmawiała z internautami m.in. o seksie w ciąży, a ostatnio odpowiedziała na pytania o swoją sylwetkę po porodzie. Czy jej ciało bardzo się zmieniło?
Karolina Gilon pokazała brzuch trzy tygodnie po porodzie
Karolina wyznała, że od momentu narodzin dziecka otrzymuje mnóstwo wiadomości o tym, jak wygląda jej ciało po ciąży. Celebrytka zdradziła, że przez cały okres oczekiwania na malucha regularnie dbała o skórę, aby uniknąć rozstępów. Zdradziła także, jakich kosmetyków używała:
Cała się smarowałam rano i wieczorem oliwką dla dzieci, balsamem do ciała i specjalnym kremem. Po każdym prysznicu mocno nawilżałam okolice brzucha, bioder i ud oraz biust – napisała.
Aby rozwiać wątpliwości swoich obserwatorów, gwiazda wrzuciła do sieci zdjęcie, na którym pozuje przed lustrem w podciągniętej do góry bluzie. Efekt? Fani nie mogą uwierzyć, że dopiero co urodziła. Jej brzuch wygląda wręcz idealnie – skóra jest napięta i na pierwszy rzut oka nie widać na niej żadnych śladów ciąży. Nic dziwnego, że internauci nie szczędzą jej komplementów i dopytują o więcej szczegółów dotyczących pielęgnacji skóry podczas ciąży i nie tylko.
A Wy co sądzicie o takim szybkim powrocie do formy po porodzie? Uważacie, że to kwestia genów, pielęgnacji, a może odpowiedniego trybu życia?







