w

Justyna Steczkowska ma problemy finansowe. Zabrakło jej pieniędzy na teledysk. Wkrótce ruszy zbiórka? „Nie urodziłam się w bogatej rodzinie”

Justyna Steczkowska - fot. Instagram @justynasteczkowska
Justyna Steczkowska - fot. Instagram @justynasteczkowska

Odwiecznym marzeniem Justyny Steczkowskiej jest wystąpienie na Eurowizji, lecz jak dotąd nie udało jej się go spełnić. Niestety w tym roku także zawisło nad nią widmo porażki, ponieważ nie ma wystarczających środków na nagranie teledysku do piosenki Gaja. Co jest powodem jej trudnej sytuacji finansowej? Sprawdź.

Justyna Steczkowska niełatwo się poddaje i z uporem maniaka dąży do tego, by w końcu reprezentować Polskę na Eurowizji. W ubiegłym roku była już naprawdę blisko spełnienia swojego największego marzenia, ale po zliczeniu wszystkich punktów okazało się, że Luna zdobyła o jeden więcej i to ona pojechała walczyć o wygraną.

Przegrałam tak naprawdę przez to, że wtedy akurat przedstawiciel telewizji, Piotr Klatt, dał mi zero punktów. I przez to po prostu ja przegrałam tylko tym jednym punktem z Luną. I tyle. Natomiast dlaczego tak się stało, to ja nie znam na to odpowiedzi, nawet w to nie wnikam i nie ma to dla mnie większego znaczenia — tłumaczyła w niedawnym wywiadzie dla radia Eska.

W tym roku diva zamierza podbić serca słuchaczy utworem Gaja, ale czy to jej się uda?

Justyna Steczkowska narzeka na brak pieniędzy

Artystom chcącym wziąć udział w tegorocznych preselekcjach zostało tak naprawdę mało czasu na dopracowanie swoich utworów do perfekcji. Niestety Steczkowska boryka się z o wiele poważniejszym problemem, ponieważ do tej pory nie wyprodukowała teledysku do Gai. Ostatnio reporter Pomponika zapytał się, czym jest to spowodowane. Takiej odpowiedzi nikt się nie spodziewał.

No brakiem pieniędzy oczywiście. Jak to zwykle bywa przy takich dużych teledyskach.

Zaraz po tym dodała, że ostatnie zobowiązania zawodowe sporo ją kosztowały i aktualnie szuka sponsorów, którzy pomogliby sfinansować jej najnowszy projekt.

Poprzednim razem płyta kosztowała mnie dużo pieniędzy. Budżet domowy się skończył, więc teraz będziemy szukali finansowania „Gai”. Jeśli ktoś jest chętny, żebyśmy reprezentowali jego produkty i zrobili fantastyczny teledysk, który zachwyci świat, to zapraszamy do współpracy.

Okazuje się, że przez chwilę w jej głowie pojawił się pomysł założenia zbiórki, lecz ma co do tego pewne obawy.

Myślałam o tym… Byłoby bardzo miło, ale boję się takiej medialnej zadymy, że Steczkowska zbiera pieniądze. Ja już widzę te tytuły i mi się wszystkiego odechciewa. Potem to poleci w złą stronę. Dla mnie osobiście to jest trudne. Może spróbujemy innym kanałem, a jak fani będą chcieli pomóc, to na pewno mają mnóstwo pomysłów, jak zdobyć pieniądze na „Gaję”. 

Niezależnie od tego, kiedy powstanie teledysk, już teraz możemy być pewni, że Justyna przygotowuje dla widzów spektakularne show. W rozmowie z Eską wyznała, że ciężko pracuje nad choreografią, która nie należy do najłatwiejszych.

Teraz jest ciężko, każdy dzień wygląda mocno, intensywnie. Bo oprócz tych rzeczy, do których jestem zobowiązana jeszcze z tamtego roku, czyli granie jakichś koncertów swoich, to każdego dnia muszę pojawić się na próbie na sali tanecznej, żeby ogarnąć choreografię. […] Gaja nie jest balladą, tylko jest bardzo energetyczną piosenką, w której wręcz ruch jest wymagany, bo inaczej to nie zadziała, inaczej to nie pociągnie publiczności za sobą. Dlatego tutaj nawet wymyśliliśmy, że polecę na chwilę w górę. Jeśli to się uda, to będzie coś naprawdę wow — tłumaczyła.

Justyna Steczkowska ujawnia sekret idealnej figury. Nie każdy byłby gotowy na takie poświęcenie, ale efekty zachęcają. „Natychmiast 50 kilo schodzi!”

Justyna Steczkowska szczerze o pieniądzach

Warto zauważyć, że potrzeba sporo odwagi, by otwarcie mówić o braku pieniędzy, zwłaszcza gdy do tej pory wiele osób sądziło, że Steczkowska nie ma na co narzekać. Zapytana o to, czy tak szczere wyznania są dla niej trudne, odparła:

Przecież ja nie spadłam z kosmosu. Nie urodziłam się w bogatej rodzinie, jestem tylko artystką, nie mam rozległych interesów, które mnie utrzymują.

Po czym kontynuowała:

Czy to jest jakiś wstyd, że kogoś na coś nie stać? Mnie nie stać na wiele rzeczy, ale to nie znaczy, że nie jestem szczęśliwym człowiekiem. Mam ciepły dom, mam co jeść, mam wspaniałe zdrowe dzieci, jeżdżę na wakacje dwa razy do roku – uważam, że to jest dużo szczęścia w życiu. Nie ma co narzekać.

Wyjaśniła także, że nie brakuje jej środków na życie, po prostu nie ma wystarczającej sumy pieniędzy na pokrycie działań artystycznych.

Wydałam wszystkie swoje zaoszczędzone pieniądze, które wkładam w swoją muzykę. Ten budżet był bardzo wysoki przy tej płycie i po prostu się skończył. Muszę więc cały rok ciężko pracować, żeby nazbierać na nową płytę i nowy muzyczny budżet. Ale to nie jest tak, że nie mam co jeść. Wszystko jest w porządku. Rachunki i kredyty płacę.

Myślicie, że pomysł ze zbiórką mógłby wypalić?

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Magda Kwiatkowska

Fotograf amator, wielka fanka kryminałów i literatury fantasy. Niespełniona pisarka, która od najmłodszych lat marzy o tym, by wydać własną książkę. Bez opamiętania śledzę to, co obecnie dzieje się w świecie show-biznesu, by odsłaniać przed wami kolejne sekrety gwiazd.

Chcesz zadać mi jakieś pytanie? Wyślij e-mail na adres magda@chaosmedia.pl

Dagmara Krasowska - fot. YouTube

Dzięki roli Mileny w „Galeriankach” mówiła o niej cała Polska. Tak dziś wygląda Dagmara Krasowska. Poznalibyście ją?

Dominika Ostałowska - fot. YouTube @krolewskachojna5177

Ile Dominika Ostałowska zarabiała w „M jak miłość”? Na widok tej kwoty usiądziecie! „Żyć za coś trzeba”