w

Joanna Koroniewska udostępniła zdjęcie ze szpitala. „Wymagało to od nas wielkiej walki”. Poruszający wpis wyciska łzy

Joanna Koroniewska, fot. Instagram
Joanna Koroniewska, fot. Instagram

Joanna Koroniewska długo tłumiła w sobie emocje, nim przyznała, że straciła kilka ciąż. Dopiero teraz otwarcie poruszyła temat i wróciła wspomnieniami do bolesnej przeszłości.

Joanna Koroniewska to aktorka, która zdobyła bardzo dużą popularność dzięki roli w serialu M jak miłość. Fani bardzo polubili graną przez nią postać, jednak ona nieoczekiwanie podjęła decyzję o rezygnacji z pracy. W międzyczasie poznała też swojego męża, Macieja Dowbora, który pewnego dnia trafił na plan zdjęciowy, by przeprowadzić wywiad. Podczas nagrań zaczęli ze sobą flirtować, jednak nie od razu zostali parą. Dopiero po jakimś czasie, dali szansę miłości i od tamtego momentu są nierozłączni. 13 sierpnia 2009 roku zostali rodzicami, a w 2014 wzięli ślub. Po czterech latach doczekali się drugiej córki, Heleny.

Małżonkowie tworzą naprawdę zgrany duet. W czasie pandemii stworzyli Domówkę u Dowborów, podczas której przeprowadzają rozmowy z zaproszonymi gośćmi ze świata show-biznesu. Projekt został gorąco przyjęty przez internautów, którzy do dziś z niecierpliwością czekają na kolejne transmisje.

Joanna Koroniewska dodała zdjęcie z porodówki

Koroniewska wraz z mężem długo nie opowiadali o tym, co działo się w ich życiu prywatnym, jednak w pewnym momencie aktorka zdecydowała się przerwać milczenie. Ostatnio udzieliła bardzo osobistego wywiadu Vivie!, w którym opowiedziała przed narodzinami najmłodszej córeczki, straciła pięć ciąż.

Myślałam, że nigdy tego nie powiem, ale teraz czuję się na siłach, by o tym mówić. I myślę, że inne kobiety będą czerpać wsparcie z moich przeżyć. Nie chcę już udawać, że tego etapu w moim życiu nie było. Bardzo chcieliśmy mieć drugie dziecko, ale moje ciąże kończyły się niepowodzeniem. W ciągu pięciu lat straciłam pięć ciąż, przechodząc przez bardzo ciężki czas. To wymagało ogromnej determinacji i niepodzielności. Nie praca była wtedy ważna — mówiła.

Mimo że los rzucał małżeństwu kłody pod nogi, nie poddawali się i wierzyli w to, że jeszcze będą mieli drugie dziecko. Przez pewien czas ograniczyła aktywność zawodową, by móc w pełni skupić się na zdrowiu i rodzinie. Przyznała, że bardzo bolało ją, gdy w mediach pojawiały się artykuły, w których pisano, że stała się utrzymanką męża.

Czułam się skrzywdzona, gdy media pisały, że nic nie robię, że żyję z tego, co zarobi mój mąż. Mówiąc to, obawiam się, że czytelnicy zarzucą mi wiwisekcję mojego życia. Zapewniam, że mamy jeszcze dużo swojej przestrzeni. Chciałam jednak, żeby do ludzi trafiła ta prawda, że trzeba walczyć do końca – dodała.

Teraz gwiazda zdecydowała się udostępnić zdjęcie z prywatnego archiwum. To kadr wykonany, gdy leżała na porodówce. Raz jeszcze wróciła wspomnieniami do tego trudnego momentu w jej życiu, jednak nie po to, by wylać swój żal, ale by pokazać kobietom, że nie ma rzeczy niemożliwych i nigdy nie powinny się poddawać.

Udało nam się stworzyć fajną, zżytą rodzinę, nawet jeśli czasem między nami zgrzyta i iskrzy! I nie mamy prawa na nic narzekać… przynajmniej dziś! Ale żeby ta rodzina była kompletna wymagało to od nas wielkiej walki! To, że o pewnych sprawach nie mówimy głośno, nie znaczy, że nie miały one miejsca! Czas leczy (chociaż nie do końca) rany i pozwala podejść do trudnych tematów z odpowiednim dystansem i wnioskami! A przede wszystkim uświadamia, że traumatyczne przeżycia, zakończone jednak happy endem, mogą pomóc, dać siłę innym, którzy teraz są w podobnej sytuacji!

Trafnie zauważyła, że jeśli lekarze rozkładają bezradnie ręce, warto szukać innych rozwiązań. Ona tak zrobiła i dzięki temu jest teraz szczęśliwą mamą.

Właśnie ukazała się Viva, w której po raz pierwszy dzielę się z Wami tym, co dobrej pory wywoływało u mnie jedynie płacz. Nie czułam się na siłach żeby o tym mówić, ale ZAWSZE wiedziałam ze warto! 

Nawet jeśli choć jedna z Was pomyśli, że mimo ciągłych prób i kolejnych tragedii nie ma siły- pamiętajcie, że to NIEPRAWDA!!! Ze dacie radę! Nawet jeśli lekarze mówią Wam, że się to nie uda- zawsze szukajcie kolejnych rozwiązań!!! I absolutnie się nie poddawajcie!

W dalszej części publikacji dodawała siły kobietom, które zwątpiły. Przyznała, że trafiła na wybitnych specjalistów, którzy nie tylko są prawdziwymi fachowcami w swoim zawodzie, ale i byli bardzo empatyczni.

Ja na swojej drodze, w końcu spotkałam niesamowitych profesorów, którzy wierzyli, że się uda to co już właściwie nie miało prawa się udać! […] Pamiętajcie SIŁA JEST W NAS! Walczmy o swoje marzenia! Do końca!!!! 

Na końcu zwróciła się do Macieja Dowbora, któremu podziękowała za to, że przez cały czas przy niej był. Przyznała, że gdyby nie on, nie udałoby jej się tego wszystkiego przetrwać.

I na koniec- nie przeszłabym tego wszystkiego gdyby nie wsparcie mojego męża. Faceci są inni. Z pozoru często bardziej zamknięci, ale jedno wiem na pewno- największe wsparcie otrzymałam od niego!! @maciej_dowbor na zawsze zapamiętam te chwile, w których prowadziliśmy najtrudniejszą walkę w naszym życiu o nasz najmłodszy cud!! I wiem, że gdyby nie Ty i Twoje wsparcie, tyle siły bym nie miała!!!! Kocham.

Ps. nie mamy prawie żadnych zdjęć z tego okresu, ponieważ niemal całą ciążę przeleżałam…

Joanna raz jeszcze odwołała się do artykułów, które ukazywały się w tamtym czasie. Przyznała, że w tym czasie leżała w łóżku, by donosić ciążę.

Nawet wtedy kiedy czytałam o sobie w prasie artykuły, że zrobiłam mężowi kolejną awanturę albo znowu przeżywamy jakiś kryzys- leżałam wtedy w łóżku nie mogąc uwierzyć w to, że Ktoś znowu wie lepiej od nas..

Spoglądając na udostępnione przez nią zdjęcie, jak i na poprzednie nagrania i ujęcia, nie można nie zgodzić się z twierdzeniem, że wraz z Maćkiem tworzą naprawdę wspaniałe małżeństwo, które jest w sobie szaleńczo zakochane.

Wierzymy, że historia Joanny pomoże wielu kobietom stanąć na równe nogi i pozwoli im odzyskać nadzieję na spełnienie jednego ze swoich największych marzeń.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Oliwia

Jennifer Lopez, Ben Affleck, fot. Youtube

Jennifer Lopez i Ben Affleck się ZARĘCZYLI! Gwiazda przekazała nowinę na wzruszającym wideo. Na widok pierścionka zaniemówicie z wrażenia

Julia Wróblewska, fot. Instagram

Gwiazda „M jak miłość” od blisko PÓŁ ROKU przebywa w szpitalu! Jej matka zdradziła, jak się czuje. „Zastanawia się, czy kontynuować karierę”