Jarosław „Jaruś” Mergner wciąż nie pogodził się z rozpadem swojego małżeństwa. Bohater „Chłopaków do wzięcia”, którego losy widzowie Polsatu śledzą od lat, zwrócił się bezpośrednio do Gosi. W nagraniu opublikowanym w internecie przyznał, że nie chce rozwodu i marzy o tym, by jeszcze raz spróbować odbudować ich relację.
Ostatnie lata nie należały do najłatwiejszych w życiu Jarusia. Po rozstaniu z żoną kilkukrotnie zmieniał miejsce zamieszkania, stracił także pracę i próbował na nowo odnaleźć stabilizację.
Mimo upływu czasu okazuje się jednak, że jego myśli nadal krążą wokół Gosi.
Jaruś i Gosia wzięli ślub w 2021 roku
Ich znajomość rozpoczęła się dzięki udziałowi w „Chłopakach do wzięcia”. Relacja szybko nabrała poważnego charakteru, a pod koniec 2021 roku para zdecydowała się zalegalizować związek.
Ślub był skromny, jednak dla Jarusia oznaczał rozpoczęcie długo wyczekiwanego, rodzinnego etapu życia. Po ceremonii zamieszkał razem z Gosią.
Z czasem w ich relacji zaczęły jednak pojawiać się problemy. Wiosną 2024 roku do mediów przedostały się informacje, że małżeństwo przechodzi poważny kryzys i ostatecznie zdecydowało się na rozstanie.
Każda ze stron przedstawiała później wydarzenia ze swojej perspektywy. Pewne było natomiast, że Jaruś opuścił mieszkanie Gosi i musiał na nowo organizować sobie codzienność.
Po rozstaniu zaczęły się kolejne problemy
Mergner wrócił między innymi w rodzinne strony, gdzie mógł liczyć na pomoc swojej mamy. Próbował również utrzymywać się z pracy.
Przez pewien czas zajmował się sprzątaniem na terenie kopalni, jednak później stracił zatrudnienie.
W jego sytuację zaangażował się również internetowy twórca Sebson, który próbował pomóc Jarusiowi w znalezieniu miejsca do życia. Dzięki jego wsparciu uczestnik „Chłopaków do wzięcia” trafił do Torunia.
Także ten etap nie przyniósł jednak trwałej stabilizacji i Mergner ponownie zaczął zastanawiać się, gdzie powinien zamieszkać.
Jaruś apeluje do Gosi. Nie chce rozwodu
Teraz w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, które pokazuje, że rozstanie nadal jest dla Jarusia bardzo bolesnym tematem.
Mężczyzna zwrócił się wprost do swojej żony i przyznał, że nie chce definitywnego zakończenia ich małżeństwa.
„Nie zostawiaj mnie” — apelował.
Jaruś tłumaczył również, że obecna odległość utrudnia mu osobiste spotkanie z Gosią. Podróż z Torunia zajmuje mu dużo czasu, jednak zapewnił, że kiedy znajdzie się bliżej, chce do niej przyjechać i porozmawiać twarzą w twarz.
Z jego kolejnych słów wynikało, że nie chodzi mu wyłącznie o spokojne wyjaśnienie dawnych nieporozumień.
Bohater „Chłopaków do wzięcia” otwarcie powiedział, że chciałby wrócić do żony i ponownie stworzyć z nią związek. Pytał również Gosię, czy ta rzeczywiście nie chce już z nim być.
Liczy na drugą szansę
Emocjonalna wypowiedź Jarusia pokazuje, że przynajmniej z jego strony temat małżeństwa nie jest jeszcze zamknięty.
Mergner wyraźnie liczy na rozmowę i możliwość pojednania. Kilkukrotnie podkreślał, że nie chce rozwodu oraz że zależałoby mu na powrocie do wspólnego życia.
Nie wiadomo jednak, jak na jego apel zareagowała sama Gosia. Na razie nie ma również informacji, czy byli partnerzy spotkają się i podejmą jeszcze próbę ratowania swojej relacji.


