w

Jan Englert ŻEGNA SIĘ z Teatrem Narodowym. W tle oskarżenia o nepotyzm. Dyrekcja wydała oświadczenie w tej sprawie

Jan Englert - fot. Gałązka/AKPA
Jan Englert - fot. Gałązka/AKPA

Jan Englert znalazł się w ogniu krytyki po swojej ostatniej decyzji. Poszło o obsadzenie w sztuce żony i córki. W sieci zaczęły krążyć oskarżenia o nepotyzm. Teraz okazuje się, że aktor żegna się z rolą dyrektora artystycznego Teatru Narodowego. Jest oświadczenie.

Jan Englert jest uznawany za jednego z najwybitniejszych aktorów filmowych i teatralnych. Ma na swoim koncie wiele ról oraz współprace z najbardziej cenionymi reżyserami takimi jak Andrzej Wajda, Janusz Zaorski, Kazimierz Dejmek czy Andrzej Łapicki. Od ponad dwóch dekad kieruje również Teatrem Narodowym w Warszawie. Jednak teraz wszystko ma się zmienić.

Jan Englert odchodzi z Teatru Narodowego

W kwietniu premierę ma mieć kolejny spektakl teatralny pod okiem Englerta, a mianowicie Hamlet Williama Szekspira. Wokół przedstawienia zrobił się niemały szum, ponieważ dyrektor postanowił obsadzić w rolach kobiecych swoją żonę i córkę. Beata Ścibakówna ma wcielić się w królową Gertrudę, a Helena Englert w Ofelię.

Ten wybór wywołał niemałe zamieszanie w sieci. Pojawiły się oskarżenia o nepotyzm. Warto jednak wspomnieć, że żona Englerta już wcześniej grywała w jego sztukach, natomiast dla córki będzie to debiut.

Przedstawiciele Teatru Narodowego przekazali oświadczenie w tej sprawie. Jak możemy się z niego dowiedzieć, Hamlet ma być pożegnalnym spektaklem Jana Englerta. Po 22 latach przestanie on pełnić funkcję dyrektora artystycznego.

Spektakl 'Hamlet’ jest pożegnaniem Jana Englerta z Teatrem Narodowym, jako że w sierpniu 2024 roku podjął on decyzję o ustąpieniu z funkcji dyrektora artystycznego tej sceny z końcem bieżącego sezonu. Należy wyjaśnić, że jest to decyzja suwerenna i niewymuszona, ponieważ funkcja ta nie podlega kadencyjności i ogłoszony przez MKiDN konkurs jej nie dotyczy – dotyczy jedynie dyrekcji naczelnej, sprawowanej przez Krzysztofa Torończyka. Jan Englert mógłby pozostać na stanowisku – czytamy.

W oświadczeniu odniesiono się również do zarzutów o nepotyzm.

Można tu przypomnieć, że poprzednik Jana Englerta – Jerzy Grzegorzewski również pożegnał się ze Sceną Narodową autorskim przedstawieniem 'ON. DRUGI POWRÓT ODYSA’, zrealizowanym na podstawie tekstu jego córki Antoniny. Gdy zważyć szczególny charakter tej premiery, podejrzenia nepotyzmu są nieuzasadnione.

Pod wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Zdania internautów są podzielone. Jedni krytykują, inni stają w obronie Englerta.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Kamila Kolińska

Prywatnie jestem miłośniczką książek i dumną posiadaczką trzech cudownych psów. Chętnie śledzę świat celebrytów i cieszę się, że mogę dostarczać Wam najnowsze informacje i plotki z show-biznesu.
Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz na adres kamila@pantofelek.pl

Agnieszka Włodarczyk, Robert Karaś - fot. Instagram @agnieszkawlodarczykofficial @robertkaras_teamkaras

Agnieszka Włodarczyk stanęła w obronie Roberta Karasia, który został zawieszony na osiem lat. „Może nadal chodzić z podniesioną głową, za to wszystkie KŁAMLIWE ŁAJZY nie”

Dorota Szelągowska - fot. Instagram @dotindotin

Dorota Szelągowska zaskoczyła metamorfozą! Burza loków to już przeszłość. Jest efekt „wow”? (FOTO)