w

George Michael przez lata był uzależniony od PIGUŁKI GWAŁTU! Kochanek dostarczał mu narkotyk, bo po nim… „czuł się atrakcyjny”

George Michael - fot. screenshot YouTube @georgemichael
George Michael - fot. screenshot YouTube @georgemichael

George Michael był jednym z najpopularniejszych brytyjskich piosenkarzy. Choć na scenie odnosił sukcesy, nie był szczęśliwy w życiu prywatnym. W książce biograficznej ujawniono jeden z jego najmroczniejszych sekretów.

George Michael urodził się 25 czerwca 1963 roku w Londynie. Tworzył utwory z gatunku pop i soul, które w krótkim czasie podbijały światowe listy przebojów. Już jako nastolatek zarabiał pieniądze, śpiewając z kolegą na stacji londyńskiego metra. W 1981 roku wraz z Andrew Ridgeleyem założył zespół Wham! To Michael był głównym wokalistą i kompozytorem. Na swoim koncie ma takie single, jak Wake Me Up Before You Go-Go czy Careless Whisper. Grupa w ciągu pięciu lat swojego istnienia sprzedała w sumie 20 mln albumów oraz 15 mln singli.

Z czasem George zaczął marzyć o karierze solowej, dlatego też wiosną 1986 roku zespół ogłosił koniec kariery. Utwór I Want Your Sex przebojem wdarł się na listy przebojów, choć rozgłośnie radiowe zabroniły emitowania go przed godziną 22.00.

Artysta nie miał łatwej przeszłości. W czasie, gdy toczył batalię z wytwórnią Sony Music, dowiedział się, że jego partner jest nosicielem wirusa HIV. Krótko po tym zmarł na udar mózgu, co było dla niego ogromnym ciosem. W 1996 roku wrócił na scenę z jazzowym albumem pt. Older, który opowiadał o jego związku z Anselmo i bólu po jego śmierci. Mimo to unikał powiedzenia wprost, jakiej jest orientacji oraz kim jest wspomniana postać. Dopiero w 1998 roku, po aresztowaniu za czyny lubieżne w Los Angeles, przyznał, że jest gejem.

George Michael był uzależniony od tabletki gwałtu

Wkrótce ukaże się biografia George’a Michaela, w której zdradzono jeden z jego najmroczniejszych sekretów. Okazuje się, że wokalista od lat uzależniony był od pigułki gwałtu, która pobudza seksualnie i wprowadza w stan chwilowej euforii. Jest doskonale znana na całym świecie, jako substancja, którą posługują się gwałciciele. Najczęściej dodają ją do drinków swoich ofiar, które stają się łatwą zdobyczą.

Gavin, autor książki wyjaśnił, że muzyk niemal przez cały czas brał GHB i był na haju. Szczególnie chętnie sięgał po narkotyk, gdy wybierał się do Hampstead Heath, miejsca w Londynie, gdzie panowie spotykają się na przygodny seks.

Spał do późnego popołudnia, a potem siedział przy swoim komputerze, grając w gry wideo i oglądając telewizję. W międzyczasie napędzany przez narkotyk aranżował schadzki, a o północy jeździł do Hampstead Heath.

Z uwagi na to, że Michael cierpiał na depresję, po zażyciu narkotyku był pewny siebie i szczęśliwy, a do tego nie onieśmielali go mężczyźni, z którymi się spotykał.

Dla Michaela GHB wydawało się zesłane z nieba. Oprócz podsycania jego seksualnej kompulsywności, narkotyk sprawiał, że mężczyzna pogrążony w depresji i nienawidzący siebie czuł się atrakcyjny. Przynosił mu radość wtedy, gdy w jego życiu było jej mało. GHB dodawał mu pewność siebie w Hampstead Heath i sprawiał, że nawet najbardziej seksowni mężczyźni nie wprawiali go w onieśmielenie. Wzniosło go to również na nowy, przerażający poziom autodestrukcji. GHB jest bardziej uzależniający niż metamfetamina i dużo bardziej ryzykowny w przyjmowaniu — czytamy w biografii.

GHB napędzało też jego dziewięcioletni związek z Paulem Stagiem, aktorem filmów dla dorosłych. To on dostarczał mu środek w butelce po szamponie.

Michael płacił mu zarówno za seks, jak i za kupowanie GHB. W wiadomościach tekstowych nazywali to „szampanem”. Stag dostarczał lek w podróżnych butelkach szamponu, a Michael przyjmował go, mieszając z colą. Był niesamowicie aktywny seksualnie. W jego umyśle narkotyki równały się seksowi, a seks równał się narkotykom.

Przed nadużywanie narkotyków George nie raz popadał w poważne tarapaty. W maju 2014 roku, zmagając się ze stanami lękowymi, przedawkował GHB, jednak ostatecznie wyszedł z tego cało. Psychiatra namówił go do tego, by udał się na odwyk. Przez kilka miesięcy przebywał w luksusowej klinice w Zurychu, jednak na niewiele się to zdało. Szybko wrócił do dawnych nawyków, a 25 grudnia 2016 roku został znaleziony martwy w swoim domu we wsi Goring-on-Thames.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez Magda Kwiatkowska

Fotograf amator, wielka fanka kryminałów i literatury fantasy. Niespełniona pisarka, która od najmłodszych lat marzy o tym, by wydać własną książkę. Bez opamiętania śledzę to, co obecnie dzieje się w świecie show-biznesu, by odsłaniać przed wami kolejne sekrety gwiazd.

Skusiło ją 1,3 zł na widoku. Pijanej złodziejce grozi nawet 10 lat odsiadki

[VIDEO] Tragedia w drodze na szczyt. Nie żyje sześć osób, są zaginieni. „Krwawa masakra”