w

„Diabeł” zabił rolnika spod Braniewa. Niewiele brakowało, a byk zaatakowałby także partnerkę Zbyszka. „Jak by go jakie demony opętały”

Byk zabił rolnika - fot. Pexels @Tobi
Byk zabił rolnika - fot. Pexels @Tobi

W miniony piątek w gminie Wilczęta doszło do niewyobrażalnej tragedii. 59-letni Zbigniew R. został zaatakowany na polu przez wściekłego byka. Zwierzę było tak agresywne, że dopiero po interwencji strażaków udało się go odciągnąć od ciała rolnika.

Praca na roli bywa wyczerpująca, ale i niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw. Zbigniew R. z niewielkiej miejscowości w gminie Wilczęta (woj. warmińsko-mazurskie) nie miał szans w starciu z rozwścieczonym bykiem. Cud sprawił, że jego partnerka nie skończyła tak, jak on.

Wściekły byk zabił Zbyszka spod Braniewa

W piątek 17 czerwca na polu w gminie Wilczęta byk zaatakował Zbigniewa R. Zwierzę już wcześniej sprawiało im problemy i niejednokrotnie ostrzegała mężczyznę, by na niego uważał.

Już wcześniej ten byk był agresywny. Przy oborze zaatakował syna, ale nic poważnego mu się nie stało. Zbyszek chciał, aby on krowy zacielił i do końca roku miał go sprzedać — wspomniała kobieta.

Partnerka zaniepokojona jego długą nieobecnością poszła sprawdzić, co się stało. Gdy tylko weszła na pastwisko, zaczęła się za nim rozglądać.

Tego dnia Zbyszek miał krowy zagonić do obory. Kiedy nie wracał, poszłam go szukać. Widziałam krowy, ale jego nie.

Postanowiła pójść w głąb pola, by go odnaleźć. To właśnie wtedy zauważyła 59-latka leżącego na ziemi. Gdy rozwścieczony byk dostrzegł, że zbliża się w jego kierunku, od razu na nią ruszył.

 Normalnie leciałam przez pole, a tam on leży a do około niego zwierzęta. Nagle jak ten s***syn mnie zobaczył, to ruszył na mnie, piana na pysku jak by go jakie demony opętały — powiedziała w rozmowie z Super Expressem.

Kobieta przyznała, że i ona przypłaciłaby spotkanie z bykiem życiem, jednak na szczęście zwierzę opanowało się, po bliskim spotkaniu z pastuchem.

Gdyby nie prąd w pastuchu to jeszcze i mnie dopadłby ten diabeł 

Partnerka Zbigniewa dodała, że zaczęła do niego krzyczeć, jednak on leżał bezwładnie. Gdy służby przybyły na miejsce, nie mogły się do niego zbliżyć, ponieważ zwierzęta, z diabłem na czele, nie dopuszczały nikogo do gospodarza. Ostatecznie strażacy zdecydowali się użyć wody, by je odgonić. Gdy sytuacja nieco się uspokoiła, ruszyli na pomoc, jednak było już za późno. 59-latek zmarł.

Policja wraz z prokuraturą wyjaśniają teraz okoliczności śmierci rolnika. Agresywny byk trafił pod opiekę weterynarza.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Napisane przez Magda Kwiatkowska

Fotograf amator, wielka fanka kryminałów i literatury fantasy. Niespełniona pisarka, która od najmłodszych lat marzy o tym, by wydać własną książkę. Bez opamiętania śledzę to, co obecnie dzieje się w świecie show-biznesu, by odsłaniać przed wami kolejne sekrety gwiazd.

Yuriy Shatunov - fot. Instagram @yuriy_shatunov

Nie żyje Jurij Szatunow. To on sprawił, że „Biełyje rozy” stały się ponadczasowym hitem. Znane są przyczyny śmierci

Anita Alvarez straciła przytomność na Mistrzostwach świata - fot. Instagram @make_life_harder, screenshot YouTube @Saraiki Malik

[WIDEO] Amerykańska pływaczka zemdlała w basenie podczas Mistrzostw Świata w Budapeszcie. To trenerka jako pierwsza rzuciła się do wody