w

„DDTVN”. Małgorzata Ohme przeprowadziła wywiad z mamą tragicznie zmarłego Eryka. „Serce rozpryskiwało się na tysiące kawałków”

Iwona Romanowska, Małgorzata Ohme - fot. Instagram @gosiaohme
Iwona Romanowska, Małgorzata Ohme - fot. Instagram @gosiaohme

W Dzień dobry TVN wyemitowano wzruszający wywiad z mamą tragicznie zmarłego Eryka z Zamościa. Małgorzata Ohme, która przeprowadziła tę rozmowę, nie była w stanie powstrzymać łez. Kobieta zdradziła, jak dowiedziała się o jego śmierci.

Przez kilka dni w Polsce było głośno o nagłej i tragicznej śmierci Eryka Romanowskiego. 16-latek był synem nieżyjącego Marka Romanowskiego, członka discopolowej formacji Solaris. Nastolatek został brutalnie pobity pod koniec lutego. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł. W krótkim czasie ustalono, że odpowiedzialni za ten czyn są jego rówieśnicy, trzem z czterech osób prokuratura postawiła zarzuty.

Eryka zaatakowano około godziny 16:00 przy ulicy Józefa Piłsudskiego w Zamościu. Nastolatek szedł spokojnie chodnikiem, gdy napastnicy się na niego rzucili. Jeden z nich, 17-letni Daniel G., miał zadać mu kopnięcie w głowę, w wyniku którego zmarł.

Mama chłopaka, która ledwo co otrząsnęła się z żałoby po śmierci męża, straciła ukochanego syna. Postanowiła nagłośnić tę sprawę, by ludzie przestali być obojętni na krzywdę innych. Choć jej syna zabito w dzień, nikt nie zareagował, widząc, że drugiemu człowiekowi dzieje się krzywda. W szczerej rozmowie z Małgorzatą Ohme dla Dzień dobry TVN opowiedziała o swojej prywatnej tragedii.

DDTVN. Małgorzat Ohme przeprowadziła wywiad z mamą zmarłego Eryka

Nim materiał został wyemitowany na antenie TVN, Ohme zapowiedziała rozmowę w social mediach. Już wtedy nie ukrywała, że to był bardzo emocjonalny i okupiony łzami wywiad.

To mama Eryka zabitego w Zamościu 28 lutego o g.16.00 w centrum miasta. Chłopiec był bity i kopany przez trzech 16-latków, kolegów ze szkoły. Trwało to ok. 10 minut. Nikt nie zareagował. Nikt. Chłopiec zmarł wskutek uduszenia się krwotokiem wewnętrznym. Rozmawiałam z Iwoną długo, moje serce co rusz rozpryskiwało się na tysiąc kawałków. Wiem, że to mógł być mój lub Twój syn, moja lub Twoja rodzina, moja lub Twoja tragedia. Tu zawiódł cały system, który pozwala panoszyć się przemocy na ulicach i w szkołach — napisała.

Rozmowę z panią Iwoną Romanowską wyemitowano w czwartek 9 marca przed godziną 9. Dziennikarka odwiedziła wdowę w jej domu w Zamościu. Na początku rozmowy zapytała kobietę, czy po tak wielkiej tragedii jest w stanie wejść do jego pokoju. Odpowiedziała, że tak, bo tak naprawdę trudno jej znaleźć miejsce, w którym nie czułaby jego obecności.

On jest wszędzie — powiedziała.

Panie spotkały się 10 dni po śmierci chłopaka. Ohme zapytała, jak pani Iwona się teraz czuje.

W tej chwili? Jakbym ich nie miała [uczuć — red.]. Jakbym była pusta w środku — mówiła, zalewając się łzami.

Eryk nie tak dawno temu przeniósł się do innej szkoły. Matka pytała się go, jak odnajduje się w nowym środowisku. Nigdy nie skarżył się na żadne problemy. Zapewniał też, że ma przyjaciół.

Myślę, że po śmierci taty było wiele rzeczy, że nie chciał mnie po prostu martwić

Psycholożka zapytała Romanowską, jak znosi medialny szum wokół tej sprawy. Okazuje się, że to właśnie z prasy i telewizji często dowiadywała się o wielu szczegółach, jak np. o tym, że sprawcy zostali zatrzymani.

Najbardziej było przykre, że ja wiedziałam prawie nic […].

Małgorzata postanowiła wrócić wspomnieniami do 28 lutego, czyli dnia, w którym nastolatek został brutalnie pobity. Usłyszała:

Tak, skopany po prostu, prawdopodobnie klęczał.

Prowadząca Dzień dobry TVN zapytała, czy pani Iwona wierzy w to, że w pobliżu miejsca zdarzenia nie było żadnych świadków. Od razu zaprzeczyła:

Nie, nie ma takiej możliwości […]. To było pod kamerą dosłownie. Była odwrócona w drugą stronę, nie nagrała, wytłumaczeń jest dużo.

Zrozpaczona matka jest pewna, że gdyby tylko ktoś zareagował, 16-latek by żył.

Oczywiście, że tak. Nawet nie ma co do tego żądnych wątpliwości. Był długo reanimowany. Oni, jak zobaczyli, że dostał drgawek, to go po prostu zostawili — wyznała.

Tego dnia Eryk po szkole miał wybrać się do babci. Kobieta czekała już na niego z posiłkiem, jednak on się do niej nie odzywał. W końcu zaniepokojona około godziny 18 zadzwoniła do jego matki. Skąd więc dowiedziała się o śmierci syna?

To prawda, że do Ciebie przyszli po prostu wieczorem policjanci i powiadomili cię, że został zabity? – zapytała prowadząca.

Tak, powiedzieli, że Eryk nie żyje. Zwyczajnie. Po prostu zwyczajnie powiedzieli, że on nie żyje — odpowiedziała matka nastolatka.

Małgorzata zapytała również o to, czy pamięta ostatnią rozmowę z synem. Na kilka godzin przed tragedią, dyskutowali o odbiorze koszulek od kuriera.

Pani Iwona powiedziała, że zależy jej na tym, by mówić głośno o swoich doświadczeniach. W ten sposób chce pokazać ludziom, że do podobnych sytuacji w ogóle nie powinno dochodzić.

Starałam się to nagłaśniać […], żeby wesprzeć, rodziców czy Eryka właśnie. Tak nie może być, ktoś w końcu musi przełamać to tabu. Przełamać to, co się dzieje od jakiegoś czasu. Ludzka obojętność na drugiego człowieka.

Nie obawia się tego, że ludzie będą interpretować jej zachowanie na różne sposoby. Jest przekonana o tym, że osoby, które straciły bliskich, nie będą jej oceniać.

Trudno, chyba nie przeżyli tego, co ja. A gdyby przeżyli, to nie wiedzą, jakby się zachowali. Jeżeli ktoś przeżył śmierć kogoś bliskiego i wie, jak to bolało, ile to go kosztowało, to nie będzie negował takich rzeczy.

Na koniec pani Romanowska zaapelowała do rodziców oglądających wywiad, by częściej rozmawiali z dziećmi, aby zawsze czuły, że mają w nich oparcie.

Żeby dziecko wiedziało, że jak powie mamie, to nie będzie awantury, krzyku, kary. Po to się ma rodziców, żeby ten rodzic to dziecko jednak wspierał — powiedziała.

Naprawdę ciężko pogodzić się z tym, jaki los spotkał Eryka…

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

Napisane przez Magda Kwiatkowska

Fotograf amator, wielka fanka kryminałów i literatury fantasy. Niespełniona pisarka, która od najmłodszych lat marzy o tym, by wydać własną książkę. Bez opamiętania śledzę to, co obecnie dzieje się w świecie show-biznesu, by odsłaniać przed wami kolejne sekrety gwiazd.

Chcesz zadać mi jakieś pytanie? Wyślij e-mail na adres magda@chaosmedia.pl

Edward Miszczak, Anna Cieślak - fot. Kurnikowski/AKPA

Edward Miszczak ujawnia kulisy małżeństwa z Anną Cieślak. Nadal uczy się jej TOWARZYSTWA. „Nie mam doświadczenia”

Modelka z Brazylii wydała 3 miliony złotych, aby wyglądać jak Kim Kardashian. Później żałowała tej decyzji: „Czułam, że…”