Caroline Derpienski gościła w sobotę w programie Mateusza Hładkiego Mówię Wam, gdzie została zasypana lawiną pytań o swoje konflikty z influencerkami oraz o byłego partnera. Celebrytka wymownie reagowała. Zdenerwowała się?
Caroline Derpienski od początku swojej medialnej kariery wzbudza skrajne emocje. Wszystko zaczęło się od kontrowersyjnych wypowiedzi w wywiadach. Później dołączyły do tego konflikty z innymi gwiazdami show-biznesu. Ma za sobą spięcie m.in. z Katarzyną Nosowską czy Anetą Glam.
To, co jednak wzbudzało najwięcej wątpliwości wśród internautów, to związek młodej kobiety. Ona sama chętnie pokazywała w sieci życie w luksusach, a swojego partnera nazywała milionerem Dżakiem. Z czasem wyszło na jaw, że ukochany dziewczyny to starszy o cztery dekady biznesmen z Sosnowca.
Derpienski zapytana o byłego partnera i medialne konflikty
Ostatnio trudno nadążyć za Derpienski, bo w jej życiu zaszły spore zmiany. Rozstała się z partnerem, o czym poinformowała, publikując wiele obrazków i wyznań na InstaStory. Wyjawiła, że tak naprawdę mężczyzna nigdy nie robił jej drogich niespodzianek, a jej życie w luksusie mijało się z prawdą.
Teraz natomiast celebrytka zamierza próbować swoich sił w muzyce. Lada moment ukaże się jej świąteczna piosenka. Z tej okazji pojawiła się w programie Mówię Wam, ubrana w świąteczny kostium i futro.
Podczas rozmowy w show Mateusza Hładkiego, prowadzący zadawał jej pytania dotyczące życia prywatnego oraz tego, co publikowała w sieci. Ona jednak nie chciała wchodzić na temat swojego byłego partnera.
Ja stałam się tym bogatym facetem. Muszę swoje życie prywatne chronić, tak jak większość celebrytów. Media zawsze dociekają, czy ktoś został singlem albo że ktoś ma problemy w związku. Uważam, że jako celebrytka powinnam dawać przykład innym, żeby jednak tę prywatność chronić. Dojrzałam trochę i zajęłam się czymś porządnym, czyli muzyką – powiedziała.
Hładki próbował poruszyć temat konfliktów ze Schreiber, Glam i Nosowską, ale za każdym razem dostawał jedynie zdawkową odpowiedź i słyszał „next question”.
Nie mów tak ciągle „next question”, bo pamiętaj, że ludzie są ciebie ciekawi. Podejmujesz różne działania. Po co mają być jakieś niejasności? Ktoś ci zarzuci, że kręcisz. Tu masz szansę powiedzieć, jaka jest prawda – upomniał ją w końcu gospodarz programu.
Caroline natomiast uważa, że jej fani uwielbiają w niej właśnie to, jak się prezentuje w sieci, i dlatego nie ma poczucia, że musi się tłumaczyć.
Ludzie i tak kochają mnie za moje wariactwo, nieważne czy góra, czy dół – stwierdziła.
Była bardziej chętna do opowiadania o swojej karierze muzycznej. Wyznała, że skończyła szkołę muzyczną i potrafi grać na fortepianie oraz gitarze. Na koniec zapowiedziała, że fani mogą wyczekiwać koncertów.
Pojechalibyście na koncert Caroline Derpienski?





