Agnieszka Hyży ostatnio gościła w podcaście Żurnalisty. W trakcie rozmowy prowadzący przypomniał o jej relacji z Marcinem Mroczkiem z M jak miłość. Prezenterka otworzyła się nieco na ten temat i zdradziła, czy byli zaręczeni.
Agnieszka Hyży to dziennikarka i prezenterka telewizyjna. Po raz pierwszy głośno o niej zrobiło się w 2002 roku, gdy wygrała konkurs piękności Matka i córka. Zdobyte trofeum zapewniło jej nie tylko rozpoznawalność, ale też możliwość pozostawania przez rok ambasadorką marki i wspólną wycieczkę z mamą do Egiptu, z której powstał reportaż wyemitowany w Rozmowach w toku. W krótkim czasie zaczęła realizować się jako modelka, a także coraz częściej pojawiała się w telewizji. W 2006 roku debiutowała jako gospodyni formatu The Club emitowanego na antenie Tele 5 i od tamtego momentu nie znika z anteny.
Media nie raz rozpisywały się o życiu prywatnym Hyży i sporo uwagi poświęcały jej relacji z Marcinem Mroczkiem. Dziennikarka poznała gwiazdę M jak miłość na planie programu Ciao Darwin i w krótkim czasie między nimi zaiskrzyło. Ich relacja jednak nie była na tyle trwała, by przetrwać, choć plotkowano o tym, że byli zaręczeni. Po latach postanowiła odnieść się do tych rewelacji.
Agnieszka Hyży wspomina związek z Marcinem Mroczkiem
Ostatnio Agnieszka znowu pojawiła się na językach Polaków, ponieważ w miniony weekend debiutowała jako gospodyni nowego programu śniadaniowego pt. Halo tu Polsat. Rosnące zainteresowanie jej osobą sprawiło, że doczekała się zaproszenia od Żurnalisty. Gospodarz podcastu wypytywał ją o początki kariery w show-biznesie i relacje z mężczyznami. Przy okazji przypomniał, że niegdyś była dziewczyną znanego bliźniaka.
Marcin Mroczek. Cztery lata. To prawda, że zadzwonił do ciebie i pomylił twoje imię z imieniem koleżanki? – podpytywał.
Okazuje się, że faktycznie przydarzyło mu się coś takiego:
Tak, tak. Twierdził, że to tak nie było… – przyznała.
Podcaster dociekał, czy prawdą jest, że to właśnie dla niego zdecydowała się przeprowadzić do stolicy. Okazuje się, że powód wyprowadzki z Katowic był inny:
Nie… Ja już wtedy zaczynałam pracować w telewizji i to moje godzenie jeżdżenia non stop na zdjęcia się już nie udawało. Jeżdżenie Katowice-Warszawa to była jakaś abstrakcja […].
Po chwili zaczęła przywoływać dawne wspomnienia:
To była relacja, no…
Żurnalista trafnie zauważył, że mieli dość długi staż:
Cztery lata. To nie są żarty — zagaił.
Po latach Hyży wydaje się, że jednak nie trwało to tak długo:
To były trzy lata mi się wydaje…
Youtuber trafnie zauważył, że to i tak bez znaczenia, bo to nadal długo. Ona z kolei wyjaśniła, że była to młodociana miłość i to nie był czas na zakładanie rodziny.
Nie byliśmy zaręczeni! Ja byłam dwa razy w życiu zaręczona: raz z moim pierwszym mężem, drugi raz z drugim mężem — wyjaśniła.
Po czym kontynuowała swój wywód:
Myśmy byli dzieciakami. Jak się rozstawaliśmy, to ja miałam 20 czy 21 lat. Byłam dzieciakiem, umówmy się. […] Mnie wtedy utrzymywali rodzice. Dostawałam od rodziców przelew – pamiętam to jak dziś – to było 750 złotych, za które musiałam się utrzymać w Warszawie.
Kibicowaliście tej parze?
Bądź na bieżąco z nowinkami ze świata show-biznesu i zaobserwuj nasze profile w mediach społecznościowych. Pantofelek.pl jest na Facebooku, Instagramie, Threads, TikToku, Twitterze i YouTube. Jeżeli nie chcesz niczego przegapić, koniecznie zostaw obserwację w Google News.